<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>tupt.eu &#187; Warszawa</title>
	<atom:link href="http://tupt.eu/tag/warszawa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://tupt.eu</link>
	<description>morze, góry, życie</description>
	<lastBuildDate>Wed, 26 May 2010 23:43:15 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=abc</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Kolejna warszawska muzealna noc</title>
		<link>http://tupt.eu/2010/05/muzealna-noc/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2010/05/muzealna-noc/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 May 2010 17:33:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Dom Spotkań z Historią]]></category>
		<category><![CDATA[Foksal]]></category>
		<category><![CDATA[galerie]]></category>
		<category><![CDATA[Giełda Papierów Wartościowych]]></category>
		<category><![CDATA[Krakowskie Przedmieście]]></category>
		<category><![CDATA[muzea]]></category>
		<category><![CDATA[Noc Muzeów]]></category>
		<category><![CDATA[Nowy Świat]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=498</guid>
		<description><![CDATA[Noc Muzeów staje się już stałą majową tradycją. Więc za przykładem poprzednich lat, także w tym roku trzeba było się wybrać na kulturalny rajd po warszawskich instytucjach kultury. W moim przypadku już po raz czwarty.
Warszawa jest miejscem o tyle niezwykłym dla tej Nocy, ze względu na mnogość instytucji udostępnionych dla zwiedzających (w tym roku było [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/05/S5009271n.jpg"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/05/S5009271n-225x300.jpg" alt="S5009271n" title="S5009271n" width="150" height="200" class="alignleft size-medium wp-image-499" /></a>Noc Muzeów staje się już stałą majową tradycją. Więc za przykładem poprzednich lat, także w tym roku trzeba było się wybrać na kulturalny rajd po warszawskich instytucjach kultury. W moim przypadku już po raz czwarty.</p>
<p>Warszawa jest miejscem o tyle niezwykłym dla tej Nocy, ze względu na mnogość instytucji udostępnionych dla zwiedzających (w tym roku było ich 158). Dlatego nie lada wyzwaniem było wybranie odpowiednich miejsc, tak żeby zobaczyć jak najwięcej, nie stać w długich kolejkach i pójść w miejsca w których się jeszcze nie było. Po różnych przemyśleniach, wraz z moimi nocnymi towarzyszami, zdecydowaliśmy się trzymać okolic Nowego Świata, Krakowskiego Przedmieścia, Starego i Nowego Miasta. <span id="more-498"></span>Było więc trochę dla odmiany od zeszłych lat, kiedy to przeskakiwałem w różne części Warszawy, szczególnie na Pragę (<a href="http://tupt.eu/2009/05/noc-muzeow/">o czym pisałem rok temu</a>), a także Wilanów, Żoliborz i inne miejsca. Koncentracja naszych celów spowodowała, że nie korzystaliśmy z tradycyjnych dla tej Nocy autobusowych linii muzealnych, a wszystkie punkty zeszliśmy na piechotę.</p>
<p>Rozpoczęliśmy pod Pomnikiem Mikołaja Kopernika i dalej w kolejności: Pałac Staszica, Giełda Papierów Wartościowych, Galeria Atelier, Akademia Sztuk Pięknych, Dom Spotkań z Historią, Muzeum Marii Curie-Skłodowskiej, a na koniec Muzeum Azji i Pacyfiku. </p>
<p>Giełda Papierów Wartościowych, która w tym roku po raz pierwszy gościła Noc Muzeów, reklamowana była jako jedna z większych atrakcji tegorocznej edycji imprezy. Ludzi było tam sporo, aczkolwiek spodziewaliśmy się znacznie większych kolejek. A że w staniu w kolejkach, szczególnie na Krakowskim Przedmieściu, miałem już w tym roku niezłą wprawę, to żadne kolejki nie byłyby straszne <img src='http://tupt.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Wszystko szło dosyć sprawnie. W folderze Nocy Muzeów zapisano, że w sali notowań będzie &#8220;możliwość uderzenia w dzwon giełdowy&#8221;. Dla większości zwiedzających było to chyba największą atrakcją, gdyż dźwięk dzwonu w sali notowań praktycznie nie milkł. Ja poprzestałem jedynie na zdjęciu na jego tle. Poza tym można było zwiedzić znaczną część różnych miejsc w całym centrum giełdowym.</p>
<p>Dom Spotkań z Historią na ulicy Karowej powitał nas z kolei ciekawym koncertem z muzyką graną na żywo do specjalnie zestawionych wyświetlanych fragmentów filmów z lat 30. XX wieku. Obejrzeliśmy tam także wystawę &#8220;Ocaleni z Mauthausen&#8221;, o polskich więźniach obozu koncentracyjnego w Mauthausen.<br />
Pozytywnie również zaskoczyło Muzeum Marii Curie-Skłodowskiej na Freta, na Nowym Mieście.</p>
<p>Galerię Atelier na Foksal, miałem już sposobność zwiedzić przed trzema laty i mile ją wspominam. Dlatego ponownie się tam zjawiłem. Natomiast w pozostałych odwiedzonych punktach było miło, ale przeciętnie.</p>
<p>Noc krótsza niż zazwyczaj, gdyż wszystkie te miejsca obeszliśmy w niecałe cztery godziny. I mogę napisać tak jak we wpisie sprzed roku &#8220;Kolejną Noc Muzeów uważam za udaną. I czekam na następną&#8221;. Ale też warto się zmobilizować poza tym czasem do bardziej aktywnego zwiedzania różnych stołecznych instytucji kulturalnych. Bo w sumie aż wstyd że jeszcze do tej pory nie byłem w Muzeum Powstania, ani w Narodowym, ani nawet w Zamku Królewskim (mimo dwóch nieudanych podejść do zwiedzania). Czas nadrobić <img src='http://tupt.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2010/05/muzealna-noc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Maj, dokoła maj</title>
		<link>http://tupt.eu/2010/05/maj-dokola-maj/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2010/05/maj-dokola-maj/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 May 2010 08:46:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[prywatnie]]></category>
		<category><![CDATA[Ballada Majowa]]></category>
		<category><![CDATA[Beskid Niski]]></category>
		<category><![CDATA[Bieszczady]]></category>
		<category><![CDATA[DA Dąb]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[Komańcza]]></category>
		<category><![CDATA[maj]]></category>
		<category><![CDATA[majówka]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[SDM]]></category>
		<category><![CDATA[Stare Dobre Małżeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=488</guid>
		<description><![CDATA[
&#8220;Brnąłem do ciebie maju przez mrozy i biele, przez śnieżyce i zaspy i lute zawieje, przez bezbarwne szpitale korytarze stycznia, w tych korytarzach słońce gasło ustawicznie.
A więc maj dokoła maj, wyświęca ogrody, i cały ja i cały ja, zanurzony w jordanie pogody, a teraz maj i maj i maj, dokoła się święci, od wonnych bzów [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/05/S5008939n.jpg"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/05/S5008939n-300x225.jpg" alt="bieszczady" title="bieszczady" width="200" height="150" class="alignright size-medium wp-image-489" /></a></p>
<blockquote><p>&#8220;Brnąłem do ciebie maju przez mrozy i biele, przez śnieżyce i zaspy i lute zawieje, przez bezbarwne szpitale korytarze stycznia, w tych korytarzach słońce gasło ustawicznie.<br />
A więc maj dokoła maj, wyświęca ogrody, i cały ja i cały ja, zanurzony w jordanie pogody, a teraz maj i maj i maj, dokoła się święci, od wonnych bzów szalonych bzów, wprost w głowie się kręci.&#8221; </p></blockquote>
<p>Chodzi za mną Ballada Majowa SDMu. Bo właśnie po tak szczególnej, mroźnej i śnieżnej zimie, ta tęsknota za wiosną, a szczególnie za miesiącem majem, była jeszcze większa. A czemu maj? Nie jest to jeszcze lato, a już ciepło. Co prawda, czasami trochę popada, ale już jest bardziej wiosennie. Jednocześnie nie ma wakacyjnego zastoju, kiedy wszyscy są w rozjazdach. I dużo się dzieje. Długi majowy weekend. Rower. Spacery. Wyprawy. Różnorodne wydarzenia.<br />
<span id="more-488"></span><br />
Jak maj &#8211; to zacząć się musi &#8220;długim weekendem&#8221;. W tym roku na Majówkę po raz pierwszy od dawna wybrałem nie morze, a góry. I to te góry, w których jeszcze nie byłem &#8211; Bieszczady. Wybrałem się tam, <a href="http://tupt.eu/2010/01/sylwester-w-gorach/">podobnie jak ostatnio na sylwestra</a>, z <a href="http://www.dab.jezuici.pl">Dębowym towarzystwem</a>. Właściwie nie były to te najpopularniejsze bieszczadzkie tereny, ale położone nieco bardziej na zachód, na pograniczu Bieszczad i Beskidu Niskiego, w okolicach Komańczy. Ja, co prawda jestem bardziej miłośnikiem Tatr, ale te góry też mają w sobie coś niezwykle urzekającego. Szczególnie teraz na wiosnę, kiedy wszystko tam dokoła kwitnie i rozbudza się do życia. Najwięcej górskich piosenek jest w końcu o Bieszczadach &#8211; więc to coś o nich musi świadczyć.<br />
Szkoda tylko, że długi weekend był taki krótki. Ale całe szczęście pogoda dopisała, chociaż ponoć w pozostałej części Polski w tym czasie padało. Nie wiem jak się to dzieję, ale zawsze w górach mam szczęście do pięknej pogody i mam nadzieję, że nie skończy się ono zbyt szybko. W sierpniu czekają bowiem Tatry <img src='http://tupt.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Po górach zjeżdżamy na Niziny. Planem majowym numer jeden był zakup roweru. Po miesiącu zastanawiania, zakupiłem i w końcu, po nie-wiem-ilu latach przerwy, mam swój własny rower. 6 lat jestem w Warszawie, a faktycznie dopiero teraz zacząłem ją poznawać. Biorę mapę i jadę w takie miejsca, gdzie jeszcze nie byłem albo byłem bardzo dawno. I takim sposobem przez ostatnie trzy tygodnie widziałem więcej Warszawy niż przez ostatnie lata. Ursynów objechałem już parę razy w rożne strony. A także trochę Mokotowa i Wilanowa, zahaczając także o Śródmieście. A to przecież dopiero początek <img src='http://tupt.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  </p>
<p>A dzisiaj Noc Muzeów <img src='http://tupt.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Ciągle coś się dzieje.</p>
<p><object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/kn0zy6Ked5k&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/kn0zy6Ked5k&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2010/05/maj-dokola-maj/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Esgiehowy LipDub</title>
		<link>http://tupt.eu/2009/12/esgiehowy-lipdub/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2009/12/esgiehowy-lipdub/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Dec 2009 21:13:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[lipdub]]></category>
		<category><![CDATA[sgh]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=362</guid>
		<description><![CDATA[Na świecie coraz bardziej popularne stają się przedsięwzięcia zwane LipDubami. Do tej pory popularne głównie na Zachodzie, teraz powoli przyjmują się na polskim gruncie. 16 grudnia odbyła się premiera LipDuba stworzonego pod koniec listopada na mojej uczelni &#8211; warszawskiej SGH. Sam wcześniej nie spotkałem się z czymś podobnym i dlatego esgiehowy LipDub bardzo pozytywnie mnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na świecie coraz bardziej popularne stają się przedsięwzięcia zwane LipDubami. Do tej pory popularne głównie na Zachodzie, teraz powoli przyjmują się na polskim gruncie. 16 grudnia odbyła się premiera LipDuba stworzonego pod koniec listopada na mojej uczelni &#8211; warszawskiej SGH. Sam wcześniej nie spotkałem się z czymś podobnym i dlatego esgiehowy LipDub bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.<br />
<span id="more-362"></span><br />
Cóż to jest Lip Dub? Jest to skrót nazwy &#8220;lip dubbing&#8221;. Pochodzi z połączenia dwóch terminów wywodzących się z branży filmowej: &#8220;lip synchronization&#8221; (synchronizacja ruchu warg i odtwarzanego dźwięki) oraz &#8220;dubbing&#8221;. Wszystko polega to na tym, by do istniejącego podkładu muzycznego stworzyć teledysk, w taki sposób, by wyglądało to jakby piosenka była faktycznie była wykonywana przez osoby w nim występujące. Dobrze dopracowany LipDub daje niesamowite i widowiskowe efekty, szczególnie jeśli bierze w nim udział dużo osób.</p>
<p>Początkowo LipDuby tworzone były na mniejszą skalą przez pojedyncze osoby, co było możliwe wraz z rozwojem serwisów wideo, takich jak YouTube. Z czasem zauważono, że im więcej osób bierze w tym udział, tym jest lepsza zabawa. Zaczęto je organizować w większych gronach, np. w biurach i na uczelniach. Szczególnie pozytywnie przyjęło się to w środowiskach akademickich. Powstały nawet specyficzne zasady dotyczące <a href="http://universitylipdub.com">University LipDub</a>, których spełnienie gwarantuje zaliczenie przedsięwzięcia do podgatunku.</p>
<p>W esgiehowym LipDubie wzięło udział 160 osób. Jako piosenkę, do której kręcony był teledysk, wykorzystano utwór &#8220;Footloose&#8221; Kenny&#8217;ego Logginsa. Przez pięć minut teledysku można zwiedzić znaczną część budynku głównego, poczynając od rektoratu, poprzez uczelniane korytarze, jedną z auli wykładowych, jeden z dziekanatów oraz oczywiście serce szkoły &#8211; Aulę Spadochronową. Efekt można podziwiać na poniższym filmie.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="480" height="295" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/rY4lkV1UgR4&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="400" height="295" src="http://www.youtube.com/v/rY4lkV1UgR4&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Wraz z LipDubem <a href="http://www.youtube.com/watch?v=p_iUQQfIsH0">krakowskiej Akademii Ekonomicznej</a>, opublikowanym na początku grudnia oraz <a href="http://www.youtube.com/watch?v=rP27lsIEKcE">poznańskiego UAM</a>, który pojawił się w internecie w ostatnich dniach, są to pierwsze tego typu przedsięwzięcia w Polsce. I pewnie nie ostatnie, gdyż jest to doskonały sposób promocji uczelni oraz integracji środowiska akademickiego, zarówno, studentów, jak i wykładowców.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2009/12/esgiehowy-lipdub/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na całej połaci śnieg</title>
		<link>http://tupt.eu/2009/12/na-calej-polaci-snieg/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2009/12/na-calej-polaci-snieg/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Dec 2009 17:23:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[pozostałe]]></category>
		<category><![CDATA[Anna Maria Jopek]]></category>
		<category><![CDATA[grudzień]]></category>
		<category><![CDATA[Jeremi Przybora]]></category>
		<category><![CDATA[Norwegia]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=349</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio narzekałem, że jest szaro. A teraz nagle jest biało   I już nie narzekam. Śnieg pokrył całą Warszawę i mróz trzyma mocno. Znaczy to że zima przyszła w pełni. Lubię jak spadnie świeży śnieg i ściśnie mróz. Mimo wyraźnego chłodu, atmosfera zimowych wieczorów jest zdecydowanie przyjemniejsza niż jesiennej pluchy, czy  przedzimowej szarości.

Podczas [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2009/12/S5004470.JPG"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2009/12/S5004470-150x150.jpg" alt="zima" title="zima" width="225" height="170" class="alignright size-thumbnail wp-image-353" /></a>Ostatnio narzekałem, że jest szaro. A teraz nagle jest biało <img src='http://tupt.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  I już nie narzekam. Śnieg pokrył całą Warszawę i mróz trzyma mocno. Znaczy to że zima przyszła w pełni. Lubię jak spadnie świeży śnieg i ściśnie mróz. Mimo wyraźnego chłodu, atmosfera zimowych wieczorów jest zdecydowanie przyjemniejsza niż jesiennej pluchy, czy  przedzimowej szarości.<br />
<span id="more-349"></span><br />
Podczas mojego pobytu w Norwegii, rok temu, na początku grudnia, doświadczyłem najpiękniejszej zimy jakąkolwiek widziałem. Świeży gęsty puch szczelnie pokrywał każde miejsce. Każde drzewo przyozdobione było w śnieżne ubranko. Wyglądało to wspaniale. Jeszcze do tego świecące od czasu do czasu słońce, dodawało uroku całej zimowej scenerii.</p>
<p>Jednak polska zima też potrafi być piękna, co udowodniła szczególnie wczoraj i dzisiaj. Gdy zaczyna padać śnieg, od razu na myśl przychodzą mi na myśl słowa piosenki Anny Marii Jopek i Jeremiego Przybory:</p>
<blockquote><p> Na całej połaci śnieg, w przeróżnej postaci śnieg&#8230; </p></blockquote>
<p>Posłuchajmy&#8230;<br />
<script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=5Sn1AJP2V4D&#038;login=w669&#038;width=450&#038;bg=ffffff"></script></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2009/12/na-calej-polaci-snieg/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolejny etap</title>
		<link>http://tupt.eu/2009/12/kolejny-etap/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2009/12/kolejny-etap/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Dec 2009 22:54:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[prywatnie]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[dyplom]]></category>
		<category><![CDATA[graduacja]]></category>
		<category><![CDATA[sgh]]></category>
		<category><![CDATA[studia]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[zmiana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=287</guid>
		<description><![CDATA[14 listopada, a więc prawie trzy tygodnie temu, miałem przyjemność uczestniczyć w uroczystości zakończenia moich studiów na SGH. Taka uroczystość w historii szkoły odbyła się po raz pierwszy. Odświętnie ubrani w togi i birety, tegoroczni absolwenci odebrali z rektorskich rąk symboliczne dyplomy ukończenia studiów. Był to więc ostatni powiew życia studenckiego. Zdałem sobie sprawę, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="size-medium wp-image-290 alignleft" title="sgh" src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2009/12/sgh-300x225.jpg" alt="Szkoła Główna Handlowa w Warszawie" width="200" height="150" />14 listopada, a więc prawie trzy tygodnie temu, miałem przyjemność uczestniczyć w uroczystości zakończenia moich studiów na SGH. Taka uroczystość w historii szkoły odbyła się po raz pierwszy. Odświętnie ubrani w togi i birety, tegoroczni absolwenci odebrali z rektorskich rąk symboliczne dyplomy ukończenia studiów. Był to więc ostatni powiew życia studenckiego. Zdałem sobie sprawę, że nadszedł zdecydowany koniec pierwszego etapu życia.<br />
<span id="more-287"></span><br />
Moje studia formalnie zakończyłem przed dwoma miesiącami, 29 września, wraz ze zdaniem egzaminu magisterskiego. Ale to właśnie ta uroczysta Graduacja była elementem, który w pewien sposób ostatecznie spinał i wieńczył ten cały pięcioletni okres nauki. Ze względu na specyficzny typ studiów na SGH (indywidualny charakter, brak stałych grup wykładowych) w ogóle nie spodziewałem się takiej uroczystości. Wcześniej spoglądałem z drobną zazdrością na znajomych na innych uczelniach, którzy w ten sposób wspólnie świętowali zakończenie studiów. Uroczystość była więc miłym zaskoczeniem, gdyż właśnie czegoś takiego brakowało na SGH. Była to doskonała okazja do spotkania się z dawno niewidzianymi znajomymi, powspominania i spędzenia nieco czasu w murach uczelni.</p>
<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2009/12/graduacja.jpg"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2009/12/graduacja-199x300.jpg" alt="graduacja" title="graduacja" width="199" height="300" class="alignright size-medium wp-image-295" /></a>Gdy miałem kilkanaście lat, jeszcze jako uczeń podstawówki, próbowałem sobie wyobrazić ten moment w którym kończę studia i zaczynam w pełni dorosłe życie. Zdawałem sobie sprawę, że ten czas z pewnością nadejdzie, jednak była to perspektywa tak odległa, że jakiekolwiek wyobrażenia pozostawały wówczas jedynie w mojej podświadomości. Czas jednak mijał i mijał. Minęła podstawówka, liceum, skończyłem osiemnaście lat, poszedłem na studia. Minęło kolejne 5 lat i okazało się, że to już jest ten czas&#8230;</p>
<p>Teraz następuje przejście do nowego życia &#8211; prawdziwie dorosłego. Jakby nie patrzeć &#8211; to moment przełomowy. Rozpatrując w ujęciu demograficznym, to w tym miejscu faktycznie kończy się wiek przedprodukcyjny, a zaczyna wiek produkcyjny (chociaż teoretyczna granica używana do celów statystycznych to 18. rok życia). Kończy się etap obejmujący dzieciństwo i lata młodzieńcze &#8211; czas beztroski, kiedy istniało wiele ułatwień i najczęściej otrzymywało się wiele gotowych rozwiązań. Teraz już wszystko zależeć będzie wyłącznie ode mnie, od moich decyzji, mojego zaangażowania. Jest to więc czas w którym należy pozmieniać nieco priorytety, poważnie myśleć o życiu, nie bać się nowych wyzwań, konkretnych decyzji, odpowiedzialności, nie zapominając jednocześnie o tym co najważniejsze, przede wszystkim w życiu osobistym.</p>
<p>Następny przełomowy moment to będzie przejście z wieku produkcyjnego w poprodukcyjny. Ale do tego czasu jeszcze sporo. Jakieś 40 lat, jeśli oczywiście dożyję <img src='http://tupt.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2009/12/kolejny-etap/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Noc Muzeów</title>
		<link>http://tupt.eu/2009/05/noc-muzeow/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2009/05/noc-muzeow/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 May 2009 14:30:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[prywatnie]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Chopin]]></category>
		<category><![CDATA[Fabryka Trzciny]]></category>
		<category><![CDATA[galerie]]></category>
		<category><![CDATA[muzea]]></category>
		<category><![CDATA[Noc Muzeów]]></category>
		<category><![CDATA[Praga]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[Łazienki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=73</guid>
		<description><![CDATA[W tym roku już po raz kolejny wybrałem się na Noc Muzeów po Warszawie, w której biorę udział już od trzech lat (z ubiegłorocznym wyjątkiem). Była już to trzecia wyprawa i to z tym samym, niezwykle &#8220;ukulturalnionym&#8221; towarzystwem. Na nocną wyprawę po muzeach tym razem wybraliśmy Łazienki Królewskie oraz praską stronę Warszawy.

Rozpoczęło się od koncertu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W tym roku już po raz kolejny wybrałem się na Noc Muzeów po Warszawie, w której biorę udział już od trzech lat (z ubiegłorocznym wyjątkiem). Była już to trzecia wyprawa i to z tym samym, niezwykle &#8220;ukulturalnionym&#8221; towarzystwem. Na nocną wyprawę po muzeach tym razem wybraliśmy Łazienki Królewskie oraz praską stronę Warszawy.<br />
<span id="more-73"></span><br />
Rozpoczęło się od koncertu w Łazienkach, które w tym roku po raz pierwszy przystąpiły do Nocy Muzeów. Koncert, jak to na Łazienki przystało, odbył się pod pomnikiem Chopina. A skoro pod pomnikiem Chopina to i Chopina musiał dotyczyć. A był to dość oryginalny koncert pod nazwą &#8220;Chopin klasycznie, na jazzowo i na rockowo&#8221;. O ile Chopina w wykonaniu klasycznym łatwo sobie wyobrazić, o tyle dwa pozostałe wykonania kusiły swoją tajemniczością. Jazzowo Chopina potraktował nie kto inny jak sam Leszek Możdżer. Jednak prawdę mówiąc w tych utworach jazzowych trudno mi było dostrzec jakiekolwiek podobieństwa do Chopina. Rockowych wykonań było znacznie więcej i były także bardziej różnorodne. Brzmiały nawet ciekawie, ale rewelacji nie było. Na koniec zespół zagrał także utwory nijak związane z Chopinem, takie jak &#8220;Dziwny jest ten świat&#8221; i &#8220;Sen o Warszawie&#8221; Niemena oraz &#8220;Sen o Wiktorii&#8221; Dżemu.</p>
<p>Jednak nie czekając końca koncertu, ruszyliśmy na nocny spacer po Łazienkach. Łazienki nocą są o tyle niespotykane, że przebywanie tam po zmierzchu grozi nawet odpowiedzialnością karną. Niegdyś pan Ochroniarz wyprosił mnie z Parku tuż po tym jak mnie w nim zastał zmierzch (a był to koniec grudnia). Dlatego też sytuacja była naprawdę wyjątkowa. Organizatorzy zadbali nawet o prowizoryczne oświetlenie w postaci świeczek (właściwie zniczy) wzdłuż głównej alei Parku.</p>
<p>Po opuszczeniu Łazienek, ruszyliśmy na Pragę. Warszawska Praga Północ jest istnym zagłębiem różnego rodzaju sztuki, nie zawsze dostępnej w zwykły dzień dla szarego człowieka. Tej nocy, nawet małe nieznane pracownie artystyczne, do których często dotrzeć jest ogromnie trudno, otwierają swe podwoje dla żądnych sztuki. Takie miejsca zaskakują oryginalnością, której nie zobaczy się w nawet najbardziej obleganych miejscach, takich jak Zamek Królewski, Muzeum Narodowe, czy Muzeum Powstania Warszawskiego. Wzdłuż Ząbkowskiej, Brzeskiej, 11 Listopada, Inżynierskiej kryją się naprawdę bardzo ciekawe i mało znane miejsca, które tej nocy można zobaczyć. Zwiedzanie Pragi zakończyliśmy w Fabryce Trzciny, w której trafiliśmy na festiwal dotyczący Płocka. Obejrzeliśmy fragment (tak właściwie to końcówkę) sztuki pod nazwą &#8220;W oparach secesji&#8221;, przygotowaną przez teatr z Płocka.<br />
Tegoroczna Noc Muzeów była dłuższa od poprzedniej, gdyż część miejsc była czynna nawet do trzeciej a nie jak do tej pory do pierwszej. Wiele miejsc do trzeciej było tłumnie obleganych. Nasza próba dostania się do Fotoplastykonu po godzinie drugiej, została zarzucona, ze względu na niekończącą się i bardzo wolno posuwającą się kolejkę.</p>
<p>Kolejną Noc Muzeów uważam za udaną. I czekam na następną, gdziekolwiek by ona nie była.<br />
Chociaż teraz to się powinna nazywać Nocą Kultury, ze względu na to, że już nie tylko muzea i galerie biorą w niej udział, ale także różne instytucje kultury. Udział w niej nie ogranicza się jedynie do zwiedzania wystaw, ale także odbywają się koncerty, sztuki teatralne i inne atrakcje.<br />
Tylko czym nazwać udział Sejmu RP w Nocy Muzeów? Ani to muzeum, ani galeria, ni inna instytucja kultury. Można zaliczyć najwyżej jako cyrk <img src='http://tupt.eu/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2009/05/noc-muzeow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polski Starbucks</title>
		<link>http://tupt.eu/2009/04/polski-starbucks/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2009/04/polski-starbucks/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 23 Apr 2009 12:39:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[prywatnie]]></category>
		<category><![CDATA[Nowy Świat]]></category>
		<category><![CDATA[Starbucks]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=54</guid>
		<description><![CDATA[
Wczoraj miałem okazję zawitać pierwszego polskiego Starbucksa, na Nowym Świecie w Warszawie. Starbucks: marka kawiarni znana z amerykańskich filmów, ostatnio raczej kojarząca mi się z pracą zaliczeniową z corporate responsibility, ktorą pisałem w Norwegii. Stwierdziłem, że warto zajrzeć. Wrażenia? Miła atmosfera, sprawna obsługa, ale za to duże kolejki.

Wolę nie wiedzieć jak ciasno tam jest w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2009/04/s5005507.jpg"><img class="alignright" title="Starbucks" src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2009/04/s5005507-300x225.jpg" alt="" width="200" height="150" /></a></p>
<p>Wczoraj miałem okazję zawitać pierwszego polskiego Starbucksa, na Nowym Świecie w Warszawie. Starbucks: marka kawiarni znana z amerykańskich filmów, ostatnio raczej kojarząca mi się z pracą zaliczeniową z corporate responsibility, ktorą pisałem w Norwegii. Stwierdziłem, że warto zajrzeć. Wrażenia? Miła atmosfera, sprawna obsługa, ale za to duże kolejki.<br />
<span id="more-54"></span><br />
Wolę nie wiedzieć jak ciasno tam jest w weekend. Na zdjęciu moje wczorajsze menu: caramel frappucino za 13,5 oraz muffinka orange &amp; lemon za 8 zł. Jak dla mnie ceny trochę kosmiczne, szczególnie za muffinkę. Niemniej jednak, bardzo smaczne <img src='http://tupt.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Mimo miłych wrażeń, pewnie nieprędko tam znowu zajrzę, ze względu na ograniczoną zasobność studenckiego portfela.</p>
<p>Dzisiaj z kolei wpadłem na <a href="http://www.dziennik.pl/wydarzenia/spoleczenstwo/article365059/Z_kubkiem_od_Starbucksa_do_elity.html">ten artykuł dotyczący Starbucksa</a>.</p>
<p>To już wiadomo skąd się brały kolejki. Porównanie do McDonalds&#8217;a chyba bardzo trafne, bo nie pamiętam takiego zainteresowania tego typu lokalem od czasów pierwszych McDonaldsów. Ale jednak i jedna i druga marka są swoją drugą kultowe, więc nie ma się co dziwić.<br />
&#8220;McDonald’s jest dla mas. Starbucks &#8211; dla wyższych sfer”. Może w pewnym stpniu na razie tak, póki Starbucksów jest mało. Za chwilę wyrosną jak grzyby po deszczu i staną się elementem naszej codzienności. Wtedy Starbucks też stanie się produktem masowym.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2009/04/polski-starbucks/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
