<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>tupt.eu</title>
	<atom:link href="http://tupt.eu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://tupt.eu</link>
	<description>morze, góry, życie</description>
	<lastBuildDate>Mon, 08 Mar 2010 23:41:32 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=abc</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Wspaniałe Vancouver</title>
		<link>http://tupt.eu/2010/03/wspaniale-vancouver/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2010/03/wspaniale-vancouver/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Mar 2010 23:38:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Małysz]]></category>
		<category><![CDATA[biegi narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[igrzyska olimpijskie]]></category>
		<category><![CDATA[Justyna Kowalczyk]]></category>
		<category><![CDATA[skoki narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[sport]]></category>
		<category><![CDATA[sukces]]></category>
		<category><![CDATA[Vancouver]]></category>
		<category><![CDATA[złoty medal]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=443</guid>
		<description><![CDATA[Tydzień temu zgasł olimpijski ogień w Vancouver. Zakończyły się XXI Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jakże to był wspaniały czas dla polskich sportowców i dla wszystkich kibiców. Takich pozytywnych emocji jak w Vancouver na codzień brakuje w polskim sporcie. Złoto, srebro i brąz Justyny Kowalczyk, 2 srebra Adama Małysza i brąz drużyny panczenistek. 6 medali, które stanowią [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/03/vancouver.jpg"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/03/vancouver-245x300.jpg" alt="vancouver" title="vancouver" width="160" height="200" class="alignright size-medium wp-image-444" /></a>Tydzień temu zgasł olimpijski ogień w Vancouver. Zakończyły się XXI Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jakże to był wspaniały czas dla polskich sportowców i dla wszystkich kibiców. Takich pozytywnych emocji jak w Vancouver na codzień brakuje w polskim sporcie. Złoto, srebro i brąz Justyny Kowalczyk, 2 srebra Adama Małysza i brąz drużyny panczenistek. 6 medali, które stanowią 40% całkowitego zimowego olimpijskiego dorobku Polaków, w tym ten najcenniejszy i tak oczekiwany złoty medal. Już dawno nie było tak wielkiej sportowej radości. Pora na drobne podsumowanie i wspomnienia.<br />
<span id="more-443"></span><br />
W latach dziewięćdziesiątych, kiedy jako mały chłopczyk zacząłem obserwować zawody olimpijskie, zarówno w wydaniu letnim jak i zimowym, było dla mnie czymś całkiem normalnym, że z letnich igrzysk Polacy przyjeżdżali z naręczem medali, a z zimowych z żadnym. A ogromnym sukcesem na zimowych zawodach było jakiekolwiek wejście do pierwszej dziesiątki rywalizacji. Oglądając pilnie przed dwunastoma laty relacje z igrzysk z Nagano nawet nie marzyłem, że w następnej dekadzie polscy sportowcy zimowi będą się liczyć na świecie i znajdą się w ścisłej czołówce. Nie pamiętając jakichkolwiek sukcesów olimpijskich, brak medalu był czymś tak normalnym jak to że polska reprezentacja piłkarska wraca po fazie grupowej mistrzostw świata czy Europy do domu, o ile w ogóle się do nich zakwalifikuje. Pamiętam jaka była moja radość podczas IO w Nagano w 1998 roku, gdy po pierwszej konkurencji kombinacji alpejskiej Andrzej Bachleda jr. zajmował medalowe trzecie miejsce. Po drugiej konkurencji ostatecznie zajął piąte miejsce, co i tak wydawało mi się niewyobrażalnym sukcesem. Patrząc na ówczesne medalowe wyczyny takich sław jak Bjoern Daehlie, Larisa Łazutina czy Ljubow Jegorowa  miejsce w gronie multimedalistów zimowych igrzysk dla Polaków było czymś kompletnie nierealnym. </p>
<p>XXI wiek jednak zaskoczył wszystkich. Przez 10 pierwszych lat tego wieku, zdobyliśmy 2,5 raza więcej medali niż przez wcześniejsze 76 lat istnienia zimowych igrzysk olimpijskich, a polscy sportowcy zimowi zaczęli się liczyć w rywalizacji. Najpierw pojawił się Adam Małysz, zawojował światowe skocznie, osiągając w tym sporcie prawie wszystko co możliwe. Turniej Czterech Skoczni 2000/01 pozostanie chyba na zawsze w pamięci polskich kibiców jako pokaz najwspanialszego kunsztu tego skoczka, który eksplodował wtedy swoją ogromną formą. Później dorzucił &#8220;tylko&#8221; cztery Puchary Świata, mistrzostwa świata, no i pierwsze od 30 lat olimpijskie medale dla Polski w Salt Lake City.</p>
<p>Jedna jaskółka jednak wiosny nie czyni. Sam Małysz to jednak nie wszystko by Polska mogła być widoczna bardziej w świecie sportów zimowych. Wtedy pojawiła się Justyna Kowalczyk. Zdobyła dość niespodziewanie brązowy medal na IO w Turynie i powoli zaczęła dobijać się do światowej czołówki. Z sezonu na sezon było tylko lepiej. W biathlonie do walki mocno się włączył Tomasz Sikora. Sezon przedolimpijski należał do Sikory i Kowalczyk. Kowalczyk zdobyła Puchar Świata oraz zaliczyła wspaniały występ na MŚ w Libercu. Sikora w biathlonowym PŚ był drugi, przegrywając jedynie z legendarnym Norwegiem Ole Einarem Bjørndalenem.</p>
<p>Początek sezonu olimpijskiego potwierdził formę Justyny. Z kolei Adam ponownie &#8220;pokazał pazurki&#8221; i udowodnił, że nadal się liczy w rywalizacji. Nic dziwnego że nasze apetyty na polskie sukcesy w Vancouver zaczęły rosnąć. W swoich przedolimpijskich szacunkach, gazeta Metro przewidywała zdobycie aż 8 medali (4 dla Kowalczyk, 2 dla Małysza, 1 dla Sikory i 1 dla niespodzianki), co uznałem za zdecydowanie daleko idący optymizm. Jak się okazało, nie pomylili się zbyt wiele. Szacunki wypełniły się w 75% i przewidziały także wystąpienie niespodzianki, jaką bez wątpienia był brąz polskich panczenistek.</p>
<p>Już dawno nie przeżywałem takich pozytywnych sportowych emocji jak podczas występów polskich sportowców w Vancouver, a szczególnie podczas złotego finiszu Justyny na 30 km. Podobne emocje mogę jedynie porównać do wspomnianego Turnieju Czterech Skoczni sprzed dziewięciu lat czy tak bardzo nielicznych sukcesów polskich piłkarzy (szczególnie wygrany 2:1 mecz z Portugalią) albo do mistrzostwa Europy polskich siatkarzy i siatkarek oraz dobrych występów szczypiornistów. Na takie chwile warto czekać.</p>
<p>Trzeba mieć tylko nadzieję, że te sukcesy nie zostaną zmarnowane i na ich podbudowie sporty zimowe będą się rozwijać i Małysz, Kowalczyk czy Sikora doczekają się następców. </p>
<p>Za rok mistrzostwa świata w Oslo-Holmenkollen, które jest uznawane za kolebkę narciarstwa klasycznego. Sądząc po dyspozycji naszego narciarstwa, mogą to być nasze najbardziej udane mistrzostwa w historii. Tym bardziej, że Adam Małysz w Holmenkollen wygrywał aż pięciokrotnie i odniósł tam w 1996 roku swoje pierwsze zwycięstwo w karierze, więc z pewnością czuje do tego miejsca ogromny sentyment.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2010/03/wspaniale-vancouver/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zimowy Sting</title>
		<link>http://tupt.eu/2010/02/zimowy-sting/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2010/02/zimowy-sting/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Feb 2010 17:44:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Boże Narodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Sting]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=422</guid>
		<description><![CDATA[Sting należy do tych artystów, których darzę specjalnym uznaniem. Dlatego gdy w sklepach pojawiła się jego najnowsza płyta  &#8220;If on a winter&#8217;s night&#8221;, zdecydowałem się ją zakupić i się z nią zapoznać. Jak wskazuje tytuł i jak podkreśla to sam artysta, płyta jest zainspirowana zimą &#8211; jego ulubioną porą roku. Dostarcza dobrej, spokojnej muzyki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/02/sting.jpg"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/02/sting-300x300.jpg" alt="sting" title="sting" width="200" height="200" class="alignleft size-medium wp-image-423" /></a>Sting należy do tych artystów, których darzę specjalnym uznaniem. Dlatego gdy w sklepach pojawiła się jego najnowsza płyta  &#8220;If on a winter&#8217;s night&#8221;, zdecydowałem się ją zakupić i się z nią zapoznać. Jak wskazuje tytuł i jak podkreśla to sam artysta, płyta jest zainspirowana zimą &#8211; jego ulubioną porą roku. Dostarcza dobrej, spokojnej muzyki i jest idealna na mroźne, zimowe wieczory.<br />
<span id="more-422"></span><br />
Muzyka Stinga jest specyficzna: nastrojowa, spokojna, oryginalna, wymykająca się wielu konwenansom. Sting ma swój niepowtarzalny styl, który można w łatwością rozpoznać. Podobnie jest też na &#8220;If on a winter&#8217;s night&#8221;, mimo że jej charakter jest nieco odmienny od innych płyt artysty. Początkowo spotykałem się z wieloma opiniami krytycznymi wobec niej. Płycie zarzucano, że jest nudna i senna. Tak faktycznie może się  wydawać, szczególnie tym osobom, które Stinga słuchają tylko od czasu do czasu. Aby dostrzec istotę tej płyty należy się jednak w nią dokładnie wsłuchać. Z tego co zauważyłem, podoba się ona głównie tym, którzy Stinga słuchają częściej, są zaznajomieni z jego twórczością i są przyzwyczajeni do tego specyficznego stylu. Ci którzy słuchają jego piosenek okazjonalnie lub w ogóle, podchodzą do niej zdecydowanie bardziej sceptycznie, często uznając ją za nudną. Niemniej jednak uważam, że płyta jest jak najbardziej godna uwagi.</p>
<p>Na płycie utwory, w których dominuje motyw zimy, przeplatają się z tradycyjnymi angielskimi kolędami, podkreślając niejako, że Boże Narodzenie jest centralnym punktem pory zimowej (przynajmniej w naszych szerokościach geograficznych). W większości są to utwory wywodzące się brytyjskiej tradycji, powstałe na przestrzeni kilku minionych stuleci, ale można wśród nich znaleźć także pochodzące m.in. z Hiszpanii czy Niemiec.</p>
<p>Utworem promującym płytę jest &#8220;Soul Cake&#8221;, który jest dość żywym i szybko wpadającym w ucho utworem, a przez to najbardziej &#8220;radiowym&#8221;. Pod względem tematycznym opisuje jednak pewien rytuał niezwiązany bezpośrednio z zimą, a związany raczej z tradycją Dnia Zadusznego.</p>
<p>Płyta rozpoczyna się od starej baskijskiej kolędy &#8220;Gabriel&#8217;s message&#8221;, która w XIX wieku została przetłumaczona na angielski i weszła w brytyjski kanon kolęd. Pod względem treści najbardziej przypomina polską adwentową pieśń &#8220;Archanioł Boży Gabryjel&#8221;. Inne kolędy na płycie to nastrojowe kołysanki (&#8221;Ballulalow&#8221; i &#8220;Lullaby for anxious child&#8221;), a także nietypowa opowieść o świętej rodzinie (&#8221;Cherry Tree Carol&#8221;) oraz utwory z motywem róży symbolizującej narodzonego Chrystusa (&#8221;There is no rose of such virtue&#8221; oraz &#8220;Lo, how a rose E&#8217;er blooming&#8221;).</p>
<p>Pozostałe utwory nawiązują bezpośrednio do zimy jako pory roku. Surowość zimowej aury, zarówno pod warstwą słowną, jak i muzyczną, można szczególnie odczuć w utworach &#8220;Cold Song&#8221; oraz &#8220;Now winter comes slowly&#8221;. </p>
<p>Mimo, że na płycie dominują utwory skomponowane przed wieloma wiekami, to płyta nie jest jednak całkowicie odtwórcza. Spośród piętnastu utworów na płycie, dwie są autorskimi utworami Stinga, do których stworzył (lub współtworzył) muzykę oraz napisał słowa (&#8221;Hounds of Winter&#8221; oraz &#8220;Lullaby for anxious child&#8221; &#8211; ukazały się już wcześniej w innych aranżacjach na płycie &#8220;Mercury Falling&#8221;). Muzykę skomponował także do wiersza &#8220;Christmas at sea&#8221; autorstwa R.L. Stevensona, a do adaptacji utworów dwóch wielkich kompozytorów, F. Schuberta oraz J.S. Bacha dopisał angielski tekst (odpowiednio &#8220;The Hurdy-gurdy Man&#8221; oraz &#8220;You only cross my mind in Winter&#8221;).</p>
<p>Wprawdzie okres Bożego Narodzenia już minął, ale zima jeszcze w pełni, więc płyta przynajmniej w części jest jeszcze jak najbardziej na czasie. Idea płyty została szczegółowo opisana na <a href="http://www.sting.com/news/interview.php?uid=6292">oficjalnej stronie Stinga</a> oraz w nieco bardziej zwięzły sposób, na poniższym filmiku.</p>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/gFAleFnbRgw&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/gFAleFnbRgw&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<p>Zachęcam do słuchania.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2010/02/zimowy-sting/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Domek z piernika</title>
		<link>http://tupt.eu/2010/01/domek-z-piernika/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2010/01/domek-z-piernika/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Jan 2010 00:32:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prywatnie]]></category>
		<category><![CDATA[Boże Narodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[domek z piernika]]></category>
		<category><![CDATA[Norwegia]]></category>
		<category><![CDATA[piernik]]></category>
		<category><![CDATA[tradycja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=397</guid>
		<description><![CDATA[Od Bożego Narodzenia minął już co prawda miesiąc, ale jeszcze do 2 lutego trwa zakorzeniony w polskiej tradycji okres śpiewania kolęd i trwania przy bożonarodzeniowych symbolach. Dlatego nawiąże jeszcze do tego co w minione święta było jednym ze świątecznych symboli w moim domu. A był to domek z piernika.
Skąd się wziął pomysł na taki domek? [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5007940.JPG"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5007940-225x300.jpg" alt="domek z piernika" title="domek z piernika" width="150" height="200" class="alignright size-medium wp-image-400" /></a>Od Bożego Narodzenia minął już co prawda miesiąc, ale jeszcze do 2 lutego trwa zakorzeniony w polskiej tradycji okres śpiewania kolęd i trwania przy bożonarodzeniowych symbolach. Dlatego nawiąże jeszcze do tego co w minione święta było jednym ze świątecznych symboli w moim domu. A był to domek z piernika.</p>
<p>Skąd się wziął pomysł na taki domek? Właściwie to przyjechał ze mną w grudniu 2008 z Norwegii. Przedświąteczne pieczenie pierników i budowanie z nich tradycyjnych piernikowych domków należy w norweskich rodzinach do podstawowych bożonarodzeniowych tradycji. <span id="more-397"></span>Przed świętami w norweskich sklepach pojawiają się także gotowe piernikowe zestawy do złożenia domku. Będąc w Norwegii postanowiłem przywieźć tę tradycję na grunt polski i tuż przed powrotem zaopatrzyłem się w taki zestaw, na który składały się cztery piernikowe ściany, dwie części dachu oraz części komina. W zeszłe święta, wskutek różnorodnych przygotowań świątecznych, zapomniałem o jego złożeniu. Jednak wobec tego, że data przydatności piernika do spożycia wskazywała na wrzesień 2010, zdecydowałem się więc że domek poczeka do następnego roku. I takim sposobem w ostatnie święta, w dzień Wigilii, niedługo przed kolacją wigilijną, zdecydowaliśmy wraz z moją mamą i moim bratem się na rodzinne jego składanie.</p>
<p>Podstawowym problemem było to, jak poszczególne ściany domku skleić, tak by się wystarczająco mocno trzymały. Instrukcja postępowania napisana była jedynie w czterech językach skandynawskich. Moja znajomość norweskiego pozwoliła na początku stwierdzić, że trzeba zrobić lukier, myśląc że to właśnie on będzie podstawowym budulcem. Ale mimo, że był on dosyć gęsty, nie wydawał się porządnie skleić całego domku. Zacząłem więc wczytywać się dalej w ten norweski opis i doszukałem się że budulcem powinien być rozgrzany na patelni skarmelizowany cukier. Okazało się on idealny do łączenia poszczególnych elementów domku. Zrobiony wcześniej lukier był wykorzystany jedynie do wykonania dekoracji. </p>
<p>A oto wynik naszej godzinnej wigilijnej pracy:</p>

<a href='http://tupt.eu/2010/01/domek-z-piernika/s5007935/' title='domek z piernika'><img width="150" height="150" src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5007935-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="domek z piernika" /></a>
<a href='http://tupt.eu/2010/01/domek-z-piernika/s5007937/' title='domek z piernika'><img width="150" height="150" src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5007937-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="domek z piernika" /></a>
<a href='http://tupt.eu/2010/01/domek-z-piernika/s5007940/' title='domek z piernika'><img width="150" height="150" src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5007940-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="domek z piernika" /></a>
<a href='http://tupt.eu/2010/01/domek-z-piernika/s5007945/' title='domek'><img width="150" height="150" src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5007945-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="domek" /></a>
<a href='http://tupt.eu/2010/01/domek-z-piernika/s5007948/' title='S5007948'><img width="150" height="150" src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5007948-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="S5007948" /></a>

<p>Złożony domek wydzielał niesamowity mocny piernikowy zapach, który unosił się w całym pokoju, co świetnie wpisywało się w świąteczną atmosferę. </p>
<p>Na najbliższy weekend wybieram się do domu, akurat na zakończenie tego bożonarodzeniowego okresu. Pewnie czeka mnie rozebranie choinki i schowanie świątecznego przystrojenia. Elementem tego będzie zapewnie także konsumpcja złożonego przed miesiącem domku.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2010/01/domek-z-piernika/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sylwester w górach</title>
		<link>http://tupt.eu/2010/01/sylwester-w-gorach/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2010/01/sylwester-w-gorach/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 Jan 2010 00:02:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[Beskid Makowski]]></category>
		<category><![CDATA[DA Dąb]]></category>
		<category><![CDATA[Gorce]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[Nowy Rok]]></category>
		<category><![CDATA[Podhale]]></category>
		<category><![CDATA[Skomielna Czarna]]></category>
		<category><![CDATA[sylwester]]></category>
		<category><![CDATA[Turbacz]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=375</guid>
		<description><![CDATA[Nie bez przyczyny w podtytule mojego bloga znajdują się góry. Góry są zjawiskiem niezwykłym. Nic więc dziwnego, że ten kto zasmakował górskich wędrówek, będzie chciał tam wracać, kiedy tylko nadarzy się okazja. Okazja się pojawiła. Wobec braku jakichkolwiek planów na sylwestra, zdecydowałem się pojechać na górski wyjazd sylwestrowy do Skomielnej Czarnej wraz z jezuickim Duszpasterstwem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5007994.jpg"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5007994-300x225.jpg" alt="Beskid Makowski" title="Beskid Makowski" width="200" height="150" class="alignleft size-medium wp-image-379" /></a>Nie bez przyczyny w podtytule mojego bloga znajdują się góry. Góry są zjawiskiem niezwykłym. Nic więc dziwnego, że ten kto zasmakował górskich wędrówek, będzie chciał tam wracać, kiedy tylko nadarzy się okazja. Okazja się pojawiła. Wobec braku jakichkolwiek planów na sylwestra, zdecydowałem się pojechać na górski wyjazd sylwestrowy do Skomielnej Czarnej wraz z jezuickim <a href="http://www.dab.jezuici.pl">Duszpasterstwem Akademickim DĄB</a>, z którym jestem związany już od kilku lat. Spędziłem tam wspaniały tydzień od 27 grudnia do 3 stycznia.<br />
<span id="more-375"></span><br />
Skomielna Czarna znajduje się na Podhalu, w centrum Beskidu Makowskiego, pomiędzy Myślenicami, Rabką-Zdrój i Makowem Podhalańskim. Miejsce to okazało się bardzo dobrym miejscem wypadowym do różnych miejsc na Podhalu. Mieszkaliśmy w <a href="http://www.skomielna.kapucyni.pl/">Ośrodku Rekolekcyjnym Świętego Ojca Pio</a> prowadzonym jest przez Braci Mniejszych Kapucynów. </p>
<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5008008.jpg"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5008008-300x225.jpg" alt="Beskid Makowski" title="Beskid Makowski" width="200" height="150" class="alignleft size-medium wp-image-380" /></a>Sam wyjazd miał dwojaki charakter. Był to wyjazd zarówno dla narciarzy jak i dla amatorów górskich wędrówek. Ja, jako że nart w życiu na nogach nie miałem, a równocześnie kocham chodzić po górach, więc wybór był prosty &#8211; górskie wędrówki. Na każdy dzień dostępne była trasa łatwiejsza i trasa trudniejsza. Z pięciu wędrówek, czterokrotnie wybierałem trasę trudniejszą, bo ona dawała zdecydowanie więcej przyjemności związanej z chodzeniem po górach. Celem górskich wędrówek był przede wszystkim pobliski Beskid Makowski (w tym najwyższy szczyt pasma &#8211; Lubomir oraz najwyższy szczyt w pobliżu Skomielnej &#8211; Koskowa Góra, a także kilka innych szczytów po drodze) a ostatniego dnia pobytu &#8211; także Gorce (a konkretniej ich kulminacja, czyli Turbacz).</p>
<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5008053.JPG"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5008053-300x225.jpg" alt="zachód" title="zachód" width="200" height="150" class="alignright size-medium wp-image-382" /></a>Góry Beskidu Makowskiego nie należą do zbyt wymagających, jednak jak na tę porę roku były idealne. Przy śniegach i mrozach są znacznie bezpieczniejsze niż wysokie szczyty Tatr. Cechą charakterystyczną wycieczek w Beskid Makowski było to, że na jednej trasie przechodziliśmy przez kilka szczytów. Więc na początku czekało nas jedno podejście, następnie zejście na podobną wysokość, później drugie podejście i kolejne zejście itd. Nie było więc jednostajnego podchodzenia pod górę, tak jak to jest np. w Tatrach, ale zdobywanie kolejnych gór leżących na dłuższej trasie. Każdego dnia przechodziliśmy blisko 20 km. Ale suma pokonanych podejść i zejść byłaby pewnie porównywalna do pojedynczego wejścia i zejścia w Tatrach.</p>
<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5008335.JPG"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5008335-300x225.jpg" alt="Turbacz" title="Turbacz" width="200" height="150" class="alignleft size-medium wp-image-384" /></a>Pogoda na wyjeździe była zmienna. Pierwszego dnia mieliśmy piękne słońce, bezchmurne niebo i świetną widoczność, trzymał lekki mrozik, a dzień nas pożegnał pięknym zachodem słońca ponad górami. Następne dni przyniosły ocieplenie, odwilż, zachmurzenie, a czasami też deszcz. Śnieg powoli znikał, a w dzień Nowego Roku już go praktycznie nie było, tak że wędrowaliśmy w okropnym błocie. Ale ostatniego dnia, podczas naszej górskiej wycieczki na Turbacz, wspinaczka zaskoczyła nas piękną zimową scenerią. Było mroźno i śnieżnie, ale pięknie <img src='http://tupt.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Z tego względu, że był to wyjazd sylwestrowy, więc i dobrej zabawy sylwestrowej nie mogło zabraknąć. Nasz bal został zorganizowany w ośrodku w którym mieszkaliśmy, a dokładniej w naszej jadalni. Rozpoczął się dosyć improwizowanym polonezem. Nie mogło na nim zabraknąć także kultowego <a href="http://www.youtube.com/watch?v=3jTJPizpCRY">Tańca Belgijskiego</a>. Zabawa była bardzo udana. Muszę powiedzieć, że dawno tak dobrze się nie bawiłem.</p>
<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5008264.jpg"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5008264-300x225.jpg" alt="domek" title="domek" width="200" height="150" class="alignright size-medium wp-image-383" /></a>Sama miejscowość Skomielna Czarna zasługuje na uznanie przede wszystkim za różne przedsięwzięcia, których się podejmują jej mieszkańcy. Dowodem tego jest szczególnie &#8220;Domek z piernika&#8221; (o tym niżej) oraz własne parafialne radio <a href="http://www.radioainkarim.ovh.org/index0.html">Ain Karim</a> o charakterze religijno-społecznym, które nadaje w najbliższej okolicy i jest prowadzone przez wolontariuszy z pobliskich terenów.</p>
<p>Ów wspomniany powyżej &#8220;domek z piernika&#8221; jest pięknie ustrojoną i oświetloną świąteczna zagrodą. Góruje ona nad Skomielną Czarną i gdy się ściemni nadaje niesamowity klimat całej okolicy. Oświetlony domek wygląda rzeczywiście jak bogato ozdobiony świąteczny &#8220;domek z piernika&#8221; i stał się niewątpliwą atrakcją miejscowości. Na poniższym filmiku można zauważyć jak to wszystko wyglądało:</p>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/XIsTZ9IohL8&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/XIsTZ9IohL8&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<p>Wyjazd był niewątpliwie bardzo udany i jestem szczęśliwy, że się zdecydowałem na niego pojechać. Takie tygodniowe oderwanie od rzeczywistości było mi potrzebne, szczególnie po tym co się w ostatnich miesiącach w moim życiu działo. Był to jednocześnie czas radości, czas spotkania z innymi ludźmi, czas górskiego wysiłku, czas wyciszenia i czas zabawy. </p>
<p>Pełna fotorelacja z wyjazdu w <a href="http://picasaweb.google.pl/tuptass/SylwesterWGorachSkomielnaCzarna">mojej galerii na Picasa</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2010/01/sylwester-w-gorach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bóg się rodzi, moc truchleje</title>
		<link>http://tupt.eu/2009/12/bog-sie-rodzi-moc-truchleje/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2009/12/bog-sie-rodzi-moc-truchleje/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Dec 2009 03:50:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Bóg]]></category>
		<category><![CDATA[Boże Narodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=368</guid>
		<description><![CDATA[
Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan.  (Łk 2, 10-11) 
Noc Bożego Narodzenia trwa. W Betlejem narodził się Bóg. Niech radosna kolęda opływa świat ogłaszając wesołą nowinę. Wesołych Świąt!
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2009/12/S50079091.JPG"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2009/12/S50079091-300x225.jpg" alt="wesołych świąt" title="wesołych świąt" width="200" height="150" class="alignright size-medium wp-image-370" /></a><br />
<blockquote>Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan.  (Łk 2, 10-11) </p></blockquote>
<p>Noc Bożego Narodzenia trwa. W Betlejem narodził się Bóg. Niech radosna kolęda opływa świat ogłaszając wesołą nowinę. Wesołych Świąt!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2009/12/bog-sie-rodzi-moc-truchleje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Esgiehowy LipDub</title>
		<link>http://tupt.eu/2009/12/esgiehowy-lipdub/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2009/12/esgiehowy-lipdub/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Dec 2009 21:13:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[lipdub]]></category>
		<category><![CDATA[sgh]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=362</guid>
		<description><![CDATA[Na świecie coraz bardziej popularne stają się przedsięwzięcia zwane LipDubami. Do tej pory popularne głównie na Zachodzie, teraz powoli przyjmują się na polskim gruncie. 16 grudnia odbyła się premiera LipDuba stworzonego pod koniec listopada na mojej uczelni &#8211; warszawskiej SGH. Sam wcześniej nie spotkałem się z czymś podobnym i dlatego esgiehowy LipDub bardzo pozytywnie mnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na świecie coraz bardziej popularne stają się przedsięwzięcia zwane LipDubami. Do tej pory popularne głównie na Zachodzie, teraz powoli przyjmują się na polskim gruncie. 16 grudnia odbyła się premiera LipDuba stworzonego pod koniec listopada na mojej uczelni &#8211; warszawskiej SGH. Sam wcześniej nie spotkałem się z czymś podobnym i dlatego esgiehowy LipDub bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.<br />
<span id="more-362"></span><br />
Cóż to jest Lip Dub? Jest to skrót nazwy &#8220;lip dubbing&#8221;. Pochodzi z połączenia dwóch terminów wywodzących się z branży filmowej: &#8220;lip synchronization&#8221; (synchronizacja ruchu warg i odtwarzanego dźwięki) oraz &#8220;dubbing&#8221;. Wszystko polega to na tym, by do istniejącego podkładu muzycznego stworzyć teledysk, w taki sposób, by wyglądało to jakby piosenka była faktycznie była wykonywana przez osoby w nim występujące. Dobrze dopracowany LipDub daje niesamowite i widowiskowe efekty, szczególnie jeśli bierze w nim udział dużo osób.</p>
<p>Początkowo LipDuby tworzone były na mniejszą skalą przez pojedyncze osoby, co było możliwe wraz z rozwojem serwisów wideo, takich jak YouTube. Z czasem zauważono, że im więcej osób bierze w tym udział, tym jest lepsza zabawa. Zaczęto je organizować w większych gronach, np. w biurach i na uczelniach. Szczególnie pozytywnie przyjęło się to w środowiskach akademickich. Powstały nawet specyficzne zasady dotyczące <a href="http://universitylipdub.com">University LipDub</a>, których spełnienie gwarantuje zaliczenie przedsięwzięcia do podgatunku.</p>
<p>W esgiehowym LipDubie wzięło udział 160 osób. Jako piosenkę, do której kręcony był teledysk, wykorzystano utwór &#8220;Footloose&#8221; Kenny&#8217;ego Logginsa. Przez pięć minut teledysku można zwiedzić znaczną część budynku głównego, poczynając od rektoratu, poprzez uczelniane korytarze, jedną z auli wykładowych, jeden z dziekanatów oraz oczywiście serce szkoły &#8211; Aulę Spadochronową. Efekt można podziwiać na poniższym filmie.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="480" height="295" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/rY4lkV1UgR4&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="400" height="295" src="http://www.youtube.com/v/rY4lkV1UgR4&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Wraz z LipDubem <a href="http://www.youtube.com/watch?v=p_iUQQfIsH0">krakowskiej Akademii Ekonomicznej</a>, opublikowanym na początku grudnia oraz <a href="http://www.youtube.com/watch?v=rP27lsIEKcE">poznańskiego UAM</a>, który pojawił się w internecie w ostatnich dniach, są to pierwsze tego typu przedsięwzięcia w Polsce. I pewnie nie ostatnie, gdyż jest to doskonały sposób promocji uczelni oraz integracji środowiska akademickiego, zarówno, studentów, jak i wykładowców.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2009/12/esgiehowy-lipdub/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na całej połaci śnieg</title>
		<link>http://tupt.eu/2009/12/na-calej-polaci-snieg/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2009/12/na-calej-polaci-snieg/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Dec 2009 17:23:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pozostałe]]></category>
		<category><![CDATA[Anna Maria Jopek]]></category>
		<category><![CDATA[grudzień]]></category>
		<category><![CDATA[Jeremi Przybora]]></category>
		<category><![CDATA[Norwegia]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=349</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio narzekałem, że jest szaro. A teraz nagle jest biało   I już nie narzekam. Śnieg pokrył całą Warszawę i mróz trzyma mocno. Znaczy to że zima przyszła w pełni. Lubię jak spadnie świeży śnieg i ściśnie mróz. Mimo wyraźnego chłodu, atmosfera zimowych wieczorów jest zdecydowanie przyjemniejsza niż jesiennej pluchy, czy  przedzimowej szarości.

Podczas [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2009/12/S5004470.JPG"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2009/12/S5004470-150x150.jpg" alt="zima" title="zima" width="225" height="170" class="alignright size-thumbnail wp-image-353" /></a>Ostatnio narzekałem, że jest szaro. A teraz nagle jest biało <img src='http://tupt.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  I już nie narzekam. Śnieg pokrył całą Warszawę i mróz trzyma mocno. Znaczy to że zima przyszła w pełni. Lubię jak spadnie świeży śnieg i ściśnie mróz. Mimo wyraźnego chłodu, atmosfera zimowych wieczorów jest zdecydowanie przyjemniejsza niż jesiennej pluchy, czy  przedzimowej szarości.<br />
<span id="more-349"></span><br />
Podczas mojego pobytu w Norwegii, rok temu, na początku grudnia, doświadczyłem najpiękniejszej zimy jakąkolwiek widziałem. Świeży gęsty puch szczelnie pokrywał każde miejsce. Każde drzewo przyozdobione było w śnieżne ubranko. Wyglądało to wspaniale. Jeszcze do tego świecące od czasu do czasu słońce, dodawało uroku całej zimowej scenerii.</p>
<p>Jednak polska zima też potrafi być piękna, co udowodniła szczególnie wczoraj i dzisiaj. Gdy zaczyna padać śnieg, od razu na myśl przychodzą mi na myśl słowa piosenki Anny Marii Jopek i Jeremiego Przybory:</p>
<blockquote><p> Na całej połaci śnieg, w przeróżnej postaci śnieg&#8230; </p></blockquote>
<p>Posłuchajmy&#8230;<br />
<script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=5Sn1AJP2V4D&#038;login=w669&#038;width=450&#038;bg=ffffff"></script></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2009/12/na-calej-polaci-snieg/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Grudniowa szarość</title>
		<link>http://tupt.eu/2009/12/grudniowa-szarosc/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2009/12/grudniowa-szarosc/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Dec 2009 11:58:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Refleksyjnie]]></category>
		<category><![CDATA[blip]]></category>
		<category><![CDATA[grudzień]]></category>
		<category><![CDATA[jesień]]></category>
		<category><![CDATA[szarość]]></category>
		<category><![CDATA[słońce]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=317</guid>
		<description><![CDATA[Nadszedł  grudzień. Za oknem dni coraz krótsze. Minęła już listopadowa, pełna słońca &#8220;złota polska jesień&#8221;. Jednocześnie zimy też jeszcze nie widać. To co się pojawiło to grudniowa szarość. Coraz krótsze dni, brak słońca, Wszędzie szaro i buro. Gęste chmury szczelnie przykrywają niebo, nie pozwalając słońcu na chociażby na chwile dotknąć ziemi.

Czasami w środku dnia, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nadszedł  grudzień. Za oknem dni coraz krótsze. Minęła już listopadowa, pełna słońca &#8220;złota polska jesień&#8221;. Jednocześnie zimy też jeszcze nie widać. To co się pojawiło to grudniowa szarość. Coraz krótsze dni, brak słońca, Wszędzie szaro i buro. Gęste chmury szczelnie przykrywają niebo, nie pozwalając słońcu na chociażby na chwile dotknąć ziemi.<br />
<span id="more-317"></span><br />
Czasami w środku dnia, bywa tak ciemno, że cały dzień trzeba mieć w domu włączone światło. Nie nastraja to pozytywnie do jakiegokolwiek działania. Jesienno-zimowe słońce, czy chociażby padający biały, puszysty śnieg rozjaśniłby otaczający świat, wlewając weń mnóstwo radości. Niestety, w tym roku trudno się zimy doczekać, a słońce też nie kwapi się, by pobyć trochę z nami.</p>
<p>Tę grudniową nijakość, zatrzymanie pomiędzy jesienią a zimą, można jednak spróbować przezwyciężyć. Narzekając pewnego dnia na <a href="http://tupt.blip.pl">moim blipie</a> na szarość dnia, dostałem proste rozwiązanie od innego blipowicza: &#8220;kubek herbaty, koc i dobra muzyka powinny poprawić humor&#8221;.</p>
<p>I rzeczywiście: pijąc dobrą i rozgrzewającą herbatą, otulony ciepłym kocem i słuchając wspaniałej nastrojowej muzyki, nastrój poprawia się w sposób zdecydowany. Proste rozwiązania są zawsze najlepsze, chociaż nie zawsze pierwsze przychodzą do głowy.<br />
Niemniej jednak słoneczko także by się przydało <img src='http://tupt.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2009/12/grudniowa-szarosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Let&#8217;s go Czarni, let&#8217;s go!</title>
		<link>http://tupt.eu/2009/12/czarni/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2009/12/czarni/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Dec 2009 22:40:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Czarni]]></category>
		<category><![CDATA[koszykówka]]></category>
		<category><![CDATA[mecz]]></category>
		<category><![CDATA[sport]]></category>
		<category><![CDATA[Słupsk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=305</guid>
		<description><![CDATA[Parę dni temu, myśląc w jaki sposób wykorzystać kilka dni pobytu w Słupsku i spędzić mile czas, wpadł mi do głowy genialny pomysł   Była bowiem jedna rzecz, której dawno nie robiłem, a chciałem robić wiele razy jak byłem w Słupsku, ale przez ostatnie lata nie było albo takiej, możliwości, albo czasu, bądź po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Parę dni temu, myśląc w jaki sposób wykorzystać kilka dni pobytu w Słupsku i spędzić mile czas, wpadł mi do głowy genialny pomysł <img src='http://tupt.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Była bowiem jedna rzecz, której dawno nie robiłem, a chciałem robić wiele razy jak byłem w Słupsku, ale przez ostatnie lata nie było albo takiej, możliwości, albo czasu, bądź po prostu świadomie inaczej spędzałem czas. Teraz zasoby mojego czasu w Słupsku znacznie się powiększyły i trzeba go jakoś sensownie wykorzystać. I oto przyszła odpowiedź: mecz. Dawno nie byłem na meczu.<br />
<span id="more-305"></span><br />
A jak mecz w Słupsku, to oczywiście &#8211; koszykówka. Czarni Słupsk, którzy w Ekstraklasie  koszykarskiej grają nieprzerwanie od 1999 roku, są sportową wizytówką miasta. Zazwyczaj, z plasowali się w pierwszej ósemce Polskiej Ligi Koszykówki, a w sezonie 2005/06 zajęli zaszczytne trzecie miejsce w Polsce, co było największym sukcesem w historii klubu.</p>
<p>Pierwsze pytanie które przyszło do głowy: czy w ten weekend jest mecz w Słupsku? Okazało się że tak. I to z samym mistrzem Polski &#8211; Asseco Prokom Gdynia (dawniej z siedzibą w Sopocie). Jeszcze jak się okazało, że mogę bez problemu zarezerwować bilet przez neta, decyzja była natychmiastowa. Po blisko trzyletniej przerwie, ponownie pojawiłem się na meczu Czarnych, w słupskiej Hali Gryfia. Wcześniej, jak byłem w liceum, nie chodziłem co prawda na każdy mecz, ale od czasu do czasu się na nim pojawiałem. Zawsze był to ciekawie spędzony czas, w miłej atmosferze. I tak było tym razem. Jakże wspaniale było znów pokibicować na żywo i pokrzyczeć: <em>Let&#8217;s go Czarni, let&#8217;s go</em> <img src='http://tupt.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Czarni co prawda przegrali 68:79, ale wykazywali dużą wolę walki, przez większość meczu grając jak równy z równym, a przez jakiś czas nawet prowadząc, przegrywając mecz praktycznie w ostatnich minutach.</p>
<p>Za niecałe dwa tygodnie grają kolejny mecz u siebie, z Polonią 2011 Warszawa. Pewnie też się wybiorę, tym bardziej że później pewnie na długi czas nie będzie już ku temu okazji, bo od Nowego Roku w rodzinnym mieście pojawiać się będę znacznie rzadziej niż do tej pory.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2009/12/czarni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolejny etap</title>
		<link>http://tupt.eu/2009/12/kolejny-etap/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2009/12/kolejny-etap/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Dec 2009 22:54:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prywatnie]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[dyplom]]></category>
		<category><![CDATA[graduacja]]></category>
		<category><![CDATA[sgh]]></category>
		<category><![CDATA[studia]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[zmiana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=287</guid>
		<description><![CDATA[14 listopada, a więc prawie trzy tygodnie temu, miałem przyjemność uczestniczyć w uroczystości zakończenia moich studiów na SGH. Taka uroczystość w historii szkoły odbyła się po raz pierwszy. Odświętnie ubrani w togi i birety, tegoroczni absolwenci odebrali z rektorskich rąk symboliczne dyplomy ukończenia studiów. Był to więc ostatni powiew życia studenckiego. Zdałem sobie sprawę, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="size-medium wp-image-290 alignleft" title="sgh" src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2009/12/sgh-300x225.jpg" alt="Szkoła Główna Handlowa w Warszawie" width="200" height="150" />14 listopada, a więc prawie trzy tygodnie temu, miałem przyjemność uczestniczyć w uroczystości zakończenia moich studiów na SGH. Taka uroczystość w historii szkoły odbyła się po raz pierwszy. Odświętnie ubrani w togi i birety, tegoroczni absolwenci odebrali z rektorskich rąk symboliczne dyplomy ukończenia studiów. Był to więc ostatni powiew życia studenckiego. Zdałem sobie sprawę, że nadszedł zdecydowany koniec pierwszego etapu życia.<br />
<span id="more-287"></span><br />
Moje studia formalnie zakończyłem przed dwoma miesiącami, 29 września, wraz ze zdaniem egzaminu magisterskiego. Ale to właśnie ta uroczysta Graduacja była elementem, który w pewien sposób ostatecznie spinał i wieńczył ten cały pięcioletni okres nauki. Ze względu na specyficzny typ studiów na SGH (indywidualny charakter, brak stałych grup wykładowych) w ogóle nie spodziewałem się takiej uroczystości. Wcześniej spoglądałem z drobną zazdrością na znajomych na innych uczelniach, którzy w ten sposób wspólnie świętowali zakończenie studiów. Uroczystość była więc miłym zaskoczeniem, gdyż właśnie czegoś takiego brakowało na SGH. Była to doskonała okazja do spotkania się z dawno niewidzianymi znajomymi, powspominania i spędzenia nieco czasu w murach uczelni.</p>
<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2009/12/graduacja.jpg"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2009/12/graduacja-199x300.jpg" alt="graduacja" title="graduacja" width="199" height="300" class="alignright size-medium wp-image-295" /></a>Gdy miałem kilkanaście lat, jeszcze jako uczeń podstawówki, próbowałem sobie wyobrazić ten moment w którym kończę studia i zaczynam w pełni dorosłe życie. Zdawałem sobie sprawę, że ten czas z pewnością nadejdzie, jednak była to perspektywa tak odległa, że jakiekolwiek wyobrażenia pozostawały wówczas jedynie w mojej podświadomości. Czas jednak mijał i mijał. Minęła podstawówka, liceum, skończyłem osiemnaście lat, poszedłem na studia. Minęło kolejne 5 lat i okazało się, że to już jest ten czas&#8230;</p>
<p>Teraz następuje przejście do nowego życia &#8211; prawdziwie dorosłego. Jakby nie patrzeć &#8211; to moment przełomowy. Rozpatrując w ujęciu demograficznym, to w tym miejscu faktycznie kończy się wiek przedprodukcyjny, a zaczyna wiek produkcyjny (chociaż teoretyczna granica używana do celów statystycznych to 18. rok życia). Kończy się etap obejmujący dzieciństwo i lata młodzieńcze &#8211; czas beztroski, kiedy istniało wiele ułatwień i najczęściej otrzymywało się wiele gotowych rozwiązań. Teraz już wszystko zależeć będzie wyłącznie ode mnie, od moich decyzji, mojego zaangażowania. Jest to więc czas w którym należy pozmieniać nieco priorytety, poważnie myśleć o życiu, nie bać się nowych wyzwań, konkretnych decyzji, odpowiedzialności, nie zapominając jednocześnie o tym co najważniejsze, przede wszystkim w życiu osobistym.</p>
<p>Następny przełomowy moment to będzie przejście z wieku produkcyjnego w poprodukcyjny. Ale do tego czasu jeszcze sporo. Jakieś 40 lat, jeśli oczywiście dożyję <img src='http://tupt.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2009/12/kolejny-etap/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
