<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>tupt.eu</title>
	<atom:link href="http://tupt.eu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://tupt.eu</link>
	<description>morze, góry, życie</description>
	<lastBuildDate>Wed, 26 May 2010 23:43:15 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=abc</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Kolejna warszawska muzealna noc</title>
		<link>http://tupt.eu/2010/05/muzealna-noc/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2010/05/muzealna-noc/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 May 2010 17:33:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Dom Spotkań z Historią]]></category>
		<category><![CDATA[Foksal]]></category>
		<category><![CDATA[galerie]]></category>
		<category><![CDATA[Giełda Papierów Wartościowych]]></category>
		<category><![CDATA[Krakowskie Przedmieście]]></category>
		<category><![CDATA[muzea]]></category>
		<category><![CDATA[Noc Muzeów]]></category>
		<category><![CDATA[Nowy Świat]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=498</guid>
		<description><![CDATA[Noc Muzeów staje się już stałą majową tradycją. Więc za przykładem poprzednich lat, także w tym roku trzeba było się wybrać na kulturalny rajd po warszawskich instytucjach kultury. W moim przypadku już po raz czwarty.
Warszawa jest miejscem o tyle niezwykłym dla tej Nocy, ze względu na mnogość instytucji udostępnionych dla zwiedzających (w tym roku było [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/05/S5009271n.jpg"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/05/S5009271n-225x300.jpg" alt="S5009271n" title="S5009271n" width="150" height="200" class="alignleft size-medium wp-image-499" /></a>Noc Muzeów staje się już stałą majową tradycją. Więc za przykładem poprzednich lat, także w tym roku trzeba było się wybrać na kulturalny rajd po warszawskich instytucjach kultury. W moim przypadku już po raz czwarty.</p>
<p>Warszawa jest miejscem o tyle niezwykłym dla tej Nocy, ze względu na mnogość instytucji udostępnionych dla zwiedzających (w tym roku było ich 158). Dlatego nie lada wyzwaniem było wybranie odpowiednich miejsc, tak żeby zobaczyć jak najwięcej, nie stać w długich kolejkach i pójść w miejsca w których się jeszcze nie było. Po różnych przemyśleniach, wraz z moimi nocnymi towarzyszami, zdecydowaliśmy się trzymać okolic Nowego Świata, Krakowskiego Przedmieścia, Starego i Nowego Miasta. <span id="more-498"></span>Było więc trochę dla odmiany od zeszłych lat, kiedy to przeskakiwałem w różne części Warszawy, szczególnie na Pragę (<a href="http://tupt.eu/2009/05/noc-muzeow/">o czym pisałem rok temu</a>), a także Wilanów, Żoliborz i inne miejsca. Koncentracja naszych celów spowodowała, że nie korzystaliśmy z tradycyjnych dla tej Nocy autobusowych linii muzealnych, a wszystkie punkty zeszliśmy na piechotę.</p>
<p>Rozpoczęliśmy pod Pomnikiem Mikołaja Kopernika i dalej w kolejności: Pałac Staszica, Giełda Papierów Wartościowych, Galeria Atelier, Akademia Sztuk Pięknych, Dom Spotkań z Historią, Muzeum Marii Curie-Skłodowskiej, a na koniec Muzeum Azji i Pacyfiku. </p>
<p>Giełda Papierów Wartościowych, która w tym roku po raz pierwszy gościła Noc Muzeów, reklamowana była jako jedna z większych atrakcji tegorocznej edycji imprezy. Ludzi było tam sporo, aczkolwiek spodziewaliśmy się znacznie większych kolejek. A że w staniu w kolejkach, szczególnie na Krakowskim Przedmieściu, miałem już w tym roku niezłą wprawę, to żadne kolejki nie byłyby straszne <img src='http://tupt.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Wszystko szło dosyć sprawnie. W folderze Nocy Muzeów zapisano, że w sali notowań będzie &#8220;możliwość uderzenia w dzwon giełdowy&#8221;. Dla większości zwiedzających było to chyba największą atrakcją, gdyż dźwięk dzwonu w sali notowań praktycznie nie milkł. Ja poprzestałem jedynie na zdjęciu na jego tle. Poza tym można było zwiedzić znaczną część różnych miejsc w całym centrum giełdowym.</p>
<p>Dom Spotkań z Historią na ulicy Karowej powitał nas z kolei ciekawym koncertem z muzyką graną na żywo do specjalnie zestawionych wyświetlanych fragmentów filmów z lat 30. XX wieku. Obejrzeliśmy tam także wystawę &#8220;Ocaleni z Mauthausen&#8221;, o polskich więźniach obozu koncentracyjnego w Mauthausen.<br />
Pozytywnie również zaskoczyło Muzeum Marii Curie-Skłodowskiej na Freta, na Nowym Mieście.</p>
<p>Galerię Atelier na Foksal, miałem już sposobność zwiedzić przed trzema laty i mile ją wspominam. Dlatego ponownie się tam zjawiłem. Natomiast w pozostałych odwiedzonych punktach było miło, ale przeciętnie.</p>
<p>Noc krótsza niż zazwyczaj, gdyż wszystkie te miejsca obeszliśmy w niecałe cztery godziny. I mogę napisać tak jak we wpisie sprzed roku &#8220;Kolejną Noc Muzeów uważam za udaną. I czekam na następną&#8221;. Ale też warto się zmobilizować poza tym czasem do bardziej aktywnego zwiedzania różnych stołecznych instytucji kulturalnych. Bo w sumie aż wstyd że jeszcze do tej pory nie byłem w Muzeum Powstania, ani w Narodowym, ani nawet w Zamku Królewskim (mimo dwóch nieudanych podejść do zwiedzania). Czas nadrobić <img src='http://tupt.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2010/05/muzealna-noc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Maj, dokoła maj</title>
		<link>http://tupt.eu/2010/05/maj-dokola-maj/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2010/05/maj-dokola-maj/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 May 2010 08:46:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[prywatnie]]></category>
		<category><![CDATA[Ballada Majowa]]></category>
		<category><![CDATA[Beskid Niski]]></category>
		<category><![CDATA[Bieszczady]]></category>
		<category><![CDATA[DA Dąb]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[Komańcza]]></category>
		<category><![CDATA[maj]]></category>
		<category><![CDATA[majówka]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[SDM]]></category>
		<category><![CDATA[Stare Dobre Małżeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=488</guid>
		<description><![CDATA[
&#8220;Brnąłem do ciebie maju przez mrozy i biele, przez śnieżyce i zaspy i lute zawieje, przez bezbarwne szpitale korytarze stycznia, w tych korytarzach słońce gasło ustawicznie.
A więc maj dokoła maj, wyświęca ogrody, i cały ja i cały ja, zanurzony w jordanie pogody, a teraz maj i maj i maj, dokoła się święci, od wonnych bzów [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/05/S5008939n.jpg"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/05/S5008939n-300x225.jpg" alt="bieszczady" title="bieszczady" width="200" height="150" class="alignright size-medium wp-image-489" /></a></p>
<blockquote><p>&#8220;Brnąłem do ciebie maju przez mrozy i biele, przez śnieżyce i zaspy i lute zawieje, przez bezbarwne szpitale korytarze stycznia, w tych korytarzach słońce gasło ustawicznie.<br />
A więc maj dokoła maj, wyświęca ogrody, i cały ja i cały ja, zanurzony w jordanie pogody, a teraz maj i maj i maj, dokoła się święci, od wonnych bzów szalonych bzów, wprost w głowie się kręci.&#8221; </p></blockquote>
<p>Chodzi za mną Ballada Majowa SDMu. Bo właśnie po tak szczególnej, mroźnej i śnieżnej zimie, ta tęsknota za wiosną, a szczególnie za miesiącem majem, była jeszcze większa. A czemu maj? Nie jest to jeszcze lato, a już ciepło. Co prawda, czasami trochę popada, ale już jest bardziej wiosennie. Jednocześnie nie ma wakacyjnego zastoju, kiedy wszyscy są w rozjazdach. I dużo się dzieje. Długi majowy weekend. Rower. Spacery. Wyprawy. Różnorodne wydarzenia.<br />
<span id="more-488"></span><br />
Jak maj &#8211; to zacząć się musi &#8220;długim weekendem&#8221;. W tym roku na Majówkę po raz pierwszy od dawna wybrałem nie morze, a góry. I to te góry, w których jeszcze nie byłem &#8211; Bieszczady. Wybrałem się tam, <a href="http://tupt.eu/2010/01/sylwester-w-gorach/">podobnie jak ostatnio na sylwestra</a>, z <a href="http://www.dab.jezuici.pl">Dębowym towarzystwem</a>. Właściwie nie były to te najpopularniejsze bieszczadzkie tereny, ale położone nieco bardziej na zachód, na pograniczu Bieszczad i Beskidu Niskiego, w okolicach Komańczy. Ja, co prawda jestem bardziej miłośnikiem Tatr, ale te góry też mają w sobie coś niezwykle urzekającego. Szczególnie teraz na wiosnę, kiedy wszystko tam dokoła kwitnie i rozbudza się do życia. Najwięcej górskich piosenek jest w końcu o Bieszczadach &#8211; więc to coś o nich musi świadczyć.<br />
Szkoda tylko, że długi weekend był taki krótki. Ale całe szczęście pogoda dopisała, chociaż ponoć w pozostałej części Polski w tym czasie padało. Nie wiem jak się to dzieję, ale zawsze w górach mam szczęście do pięknej pogody i mam nadzieję, że nie skończy się ono zbyt szybko. W sierpniu czekają bowiem Tatry <img src='http://tupt.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Po górach zjeżdżamy na Niziny. Planem majowym numer jeden był zakup roweru. Po miesiącu zastanawiania, zakupiłem i w końcu, po nie-wiem-ilu latach przerwy, mam swój własny rower. 6 lat jestem w Warszawie, a faktycznie dopiero teraz zacząłem ją poznawać. Biorę mapę i jadę w takie miejsca, gdzie jeszcze nie byłem albo byłem bardzo dawno. I takim sposobem przez ostatnie trzy tygodnie widziałem więcej Warszawy niż przez ostatnie lata. Ursynów objechałem już parę razy w rożne strony. A także trochę Mokotowa i Wilanowa, zahaczając także o Śródmieście. A to przecież dopiero początek <img src='http://tupt.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  </p>
<p>A dzisiaj Noc Muzeów <img src='http://tupt.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Ciągle coś się dzieje.</p>
<p><object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/kn0zy6Ked5k&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/kn0zy6Ked5k&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2010/05/maj-dokola-maj/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Smoleńsk 10.04.2010</title>
		<link>http://tupt.eu/2010/04/smolensk/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2010/04/smolensk/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Apr 2010 15:55:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[ekipa]]></category>
		<category><![CDATA[katastrofa]]></category>
		<category><![CDATA[Katyń]]></category>
		<category><![CDATA[naród]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent]]></category>
		<category><![CDATA[samolot]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<category><![CDATA[Smoleńsk]]></category>
		<category><![CDATA[żałoba]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=477</guid>
		<description><![CDATA[Przed trzema laty emitowany był w telewizji serial &#8220;Ekipa&#8221; w reżyserii Agnieszki Holland. W ostatnim odcinku, w katastrofie helikoptera, w drodze z wizytą do polskich żołnierzy stacjonujących w Afganistanie, ginie prezydent Polski, pogrążając w żałobie cały kraj. Wówczas to była serialowa fikcja. Nie mogłem wtedy przypuszczać, że ten obraz, wydawać by się wtedy mogło, nieco [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/04/prez.jpg"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/04/prez-224x300.jpg" alt="prez" title="prez" width="150" height="200" class="alignleft size-medium wp-image-478" /></a>Przed trzema laty emitowany był w telewizji serial &#8220;Ekipa&#8221; w reżyserii Agnieszki Holland. W ostatnim odcinku, w katastrofie helikoptera, w drodze z wizytą do polskich żołnierzy stacjonujących w Afganistanie, ginie prezydent Polski, pogrążając w żałobie cały kraj. Wówczas to była serialowa fikcja. Nie mogłem wtedy przypuszczać, że ten obraz, wydawać by się wtedy mogło, nieco patetyczny, stanie się proroczą wizją. Teraz to jednak nie jest film, ta sytuacja stała się rzeczywistością. I to o wiele bardziej okrutną niż ta przedstawiona w serialu. Zginął bowiem nie tylko prezydent, ale także mnóstwo innych osobistości życia publicznego.<br />
<span id="more-477"></span><br />
Zginęli reprezentanci naszego narodu, wypełniając swą służbę wobec Ojczyzny, chcąc oddać hołd zamordowanym przed 70 laty Polakom w Katyniu. Czytając listę ofiar z niedowierzaniem spoglądałem na kolejne nazwiska. Było tam wiele osób, które wpłynęły na obecny kształt państwa polskiego. Prezydent Lech Kaczyński z małżonką. Prezydent Ryszard Kaczorowski. Wicemarszałkowie Sejmu i Senatu. Posłowie, senatorowie. Prezesi NBP, IPN, PKOl i wielu innych instytucji. Generałowie, biskupi, księża. Przedstawiciele organizacji i rodzin katyńskich i innych stowarzyszeń. </p>
<p>Szok, po prostu szok. Wciąż trudno w to wszystko uwierzyć.</p>
<p>Wczoraj marszałek Komorowski powiedział: &#8220;W obliczu ogromnej narodowej tragedii jesteśmy wszyscy razem. Nie ma dziś prawicy i lewicy. Nie ma podziałów i różnic.&#8221;<br />
I rzeczywiście &#8211; w takich momentach naprawdę czujemy, że jesteśmy jednym narodem. Jednoczymy się we wspólnej sprawie &#8211; podobnie jak przed pięciu laty, po śmierci Jana Pawła II. Wtedy to także był przeddzień Niedzieli Miłosierdzia Bożego.</p>
<p><strong>Część Ich Pamięci. Niech Spoczywają w Pokoju. </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2010/04/smolensk/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Alleluja!</title>
		<link>http://tupt.eu/2010/04/alleluja/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2010/04/alleluja/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Apr 2010 13:16:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Bóg]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkanoc]]></category>
		<category><![CDATA[zmartwychwstanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=468</guid>
		<description><![CDATA[
Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary
składają jej wierni uwielbień swych dary.
Odkupił swe owce Baranek bez skazy,
pojednał nas z Ojcem i zmył grzechów zmazy.
Śmierć zwarła się z życiem i w boju, o dziwy,
choć poległ Wódz życia, króluje dziś żywy.
Maryjo, Ty powiedz, coś w drodze widziała?
Jam Zmartwychwstałego blask chwały ujrzała.

Żywego już Pana widziałam grób pusty
i świadków anielskich, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/04/zmartwychwstanie.jpg"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/04/zmartwychwstanie-225x300.jpg" alt="zmartwychwstanie" title="zmartwychwstanie" width="150" height="200" class="alignright size-medium wp-image-473" /></a><br />
<em>Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary<br />
składają jej wierni uwielbień swych dary.<br />
Odkupił swe owce Baranek bez skazy,<br />
pojednał nas z Ojcem i zmył grzechów zmazy.</p>
<p>Śmierć zwarła się z życiem i w boju, o dziwy,<br />
choć poległ Wódz życia, króluje dziś żywy.<br />
Maryjo, Ty powiedz, coś w drodze widziała?<br />
Jam Zmartwychwstałego blask chwały ujrzała.<br />
<span id="more-468"></span><br />
Żywego już Pana widziałam grób pusty<br />
i świadków anielskich, i odzież, i chusty.<br />
Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja,<br />
a miejscem spotkania będzie Galilea.</p>
<p>Wiemy, żeś zmartwychwstał, że ten cud prawdziwy,<br />
o Królu Zwycięzco, bądź nam miłościwy.</em></p>
<p><strong>Radosnych Świąt!</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2010/04/alleluja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>52 książki, czyli powrót do czytania</title>
		<link>http://tupt.eu/2010/03/52-ksiazki/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2010/03/52-ksiazki/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Mar 2010 22:52:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[52 książki]]></category>
		<category><![CDATA[akcja]]></category>
		<category><![CDATA[czytanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=460</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio postanowiłem wrócić do korzeni, a więc &#8211; regularnego czytania. Niegdyś, szczególnie w podstawówce, z nosem w książce siedziałem prawie bez przerwy. Później czytanie poszło w odstawkę, ograniczając się jedynie do tego co konieczne (lektury, podręczniki), albo do tego co akurat było &#8220;na fali&#8221; (aktualna moda lub nadchodzące ekranizacje). Doszedłem do wniosku, że warto jednak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/03/book.jpg"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/03/book.jpg" alt="book" title="book" width="150" height="150" class="alignleft size-full wp-image-464" /></a>Ostatnio postanowiłem wrócić do korzeni, a więc &#8211; regularnego czytania. Niegdyś, szczególnie w podstawówce, z nosem w książce siedziałem prawie bez przerwy. Później czytanie poszło w odstawkę, ograniczając się jedynie do tego co konieczne (lektury, podręczniki), albo do tego co akurat było &#8220;na fali&#8221; (aktualna moda lub nadchodzące ekranizacje). Doszedłem do wniosku, że warto jednak wygospodarować trochę więcej czasu, gdyż czytanie jest o wiele bardziej rozwijające niż jedynie odtwórcze surfowanie po internecie czy oglądanie filmów. Jest to doskonała alternatywa na wypełnienie czasu.<br />
<span id="more-460"></span><br />
Impulsem była akcja <a href="http://52ksiazki.pl">52książki.pl</a>. Jak sama nazwa wskazuje, jej ideą jest przeczytanie 52 książek w ciągu roku, czyli jednej tygodniowo. Jednak, jak podkreślają autorzy akcji, najważniejsze jest postawienie przed sobą celu, związanego z czytaniem i konsekwentne jego realizowanie. Dlatego też nie muszą to być tytułowe 52 książki, ale nawet mniejsza ich liczba (np. 26 &#8211; czyli jedna na dwa tygodnie).</p>
<p>Ideę 52 książek najlepiej obrazują te słowa ze <a href="http://52ksiazki.pl/informacje/">strony akcji</a>:</p>
<blockquote><p>
&#8220;Pamiętaj, żeby z czytanie było dla Ciebie przyjemnością, a nie męką, albo przykrym obowiązkiem. Dlatego też nie chcemy nikogo namawiać do czytania na siłę. Nie chodzi o to aby “odhaczyć” określoną ilość pozycji. Chodzi o zrozumienie idei, której przekaz koncentruje się na zwiększeniu kontaktu ze słowem pisanym. Chodzi o to aby czytać co raz więcej. Sam określasz cel i do niego dążysz.&#8221;
</p></blockquote>
<p>Postanowiłem więc przyłączyć się do &#8220;52 książek&#8221;. Uwzględniając mój zasób czasu i badając obecne możliwości, postawiłem sobie cel: jedna książka na dwa tygodnie. Obecnie jest to dla mnie optimum. Chciałbym jednak by powoli zwiększać częstotliwość i dojść najpierw do trzech, a potem do czterech książek na miesiąc, by w ciągu roku przeczytać przynajmniej 35 książek.</p>
<p>Do akcji przyłączyłem się już połowy lutego i w jej ramach przeczytałem do tej pory:<br />
William Golding &#8220;Władca Much&#8221;<br />
Elisabeth Dored &#8220;Piłat i Nazarejczyk&#8221;<br />
Ingvar Ambjørnsen &#8220;Elling &#8211; mamusin synek&#8221;</p>
<p>Plany na kwiecień:<br />
Ingvar Ambjørnsen &#8220;Elling &#8211; na śmierć i życie&#8221; (obecnie czytane)<br />
Ingvar Ambjørnsen &#8220;Elling &#8211; kochaj mnie jutro&#8221;<br />
Antoni Gołubiew &#8220;W żółtej poczekalni dworcowej pod zegarem&#8221;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2010/03/52-ksiazki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wspaniałe Vancouver</title>
		<link>http://tupt.eu/2010/03/wspaniale-vancouver/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2010/03/wspaniale-vancouver/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Mar 2010 23:38:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Małysz]]></category>
		<category><![CDATA[biegi narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[igrzyska olimpijskie]]></category>
		<category><![CDATA[Justyna Kowalczyk]]></category>
		<category><![CDATA[skoki narciarskie]]></category>
		<category><![CDATA[sport]]></category>
		<category><![CDATA[sukces]]></category>
		<category><![CDATA[Vancouver]]></category>
		<category><![CDATA[złoty medal]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=443</guid>
		<description><![CDATA[Tydzień temu zgasł olimpijski ogień w Vancouver. Zakończyły się XXI Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jakże to był wspaniały czas dla polskich sportowców i dla wszystkich kibiców. Takich pozytywnych emocji jak w Vancouver na codzień brakuje w polskim sporcie. Złoto, srebro i brąz Justyny Kowalczyk, 2 srebra Adama Małysza i brąz drużyny panczenistek. 6 medali, które stanowią [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/03/vancouver.jpg"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/03/vancouver-245x300.jpg" alt="vancouver" title="vancouver" width="160" height="200" class="alignright size-medium wp-image-444" /></a>Tydzień temu zgasł olimpijski ogień w Vancouver. Zakończyły się XXI Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jakże to był wspaniały czas dla polskich sportowców i dla wszystkich kibiców. Takich pozytywnych emocji jak w Vancouver na codzień brakuje w polskim sporcie. Złoto, srebro i brąz Justyny Kowalczyk, 2 srebra Adama Małysza i brąz drużyny panczenistek. 6 medali, które stanowią 40% całkowitego zimowego olimpijskiego dorobku Polaków, w tym ten najcenniejszy i tak oczekiwany złoty medal. Już dawno nie było tak wielkiej sportowej radości. Pora na drobne podsumowanie i wspomnienia.<br />
<span id="more-443"></span><br />
W latach dziewięćdziesiątych, kiedy jako mały chłopczyk zacząłem obserwować zawody olimpijskie, zarówno w wydaniu letnim jak i zimowym, było dla mnie czymś całkiem normalnym, że z letnich igrzysk Polacy przyjeżdżali z naręczem medali, a z zimowych z żadnym. A ogromnym sukcesem na zimowych zawodach było jakiekolwiek wejście do pierwszej dziesiątki rywalizacji. Oglądając pilnie przed dwunastoma laty relacje z igrzysk z Nagano nawet nie marzyłem, że w następnej dekadzie polscy sportowcy zimowi będą się liczyć na świecie i znajdą się w ścisłej czołówce. Nie pamiętając jakichkolwiek sukcesów olimpijskich, brak medalu był czymś tak normalnym jak to że polska reprezentacja piłkarska wraca po fazie grupowej mistrzostw świata czy Europy do domu, o ile w ogóle się do nich zakwalifikuje. Pamiętam jaka była moja radość podczas IO w Nagano w 1998 roku, gdy po pierwszej konkurencji kombinacji alpejskiej Andrzej Bachleda jr. zajmował medalowe trzecie miejsce. Po drugiej konkurencji ostatecznie zajął piąte miejsce, co i tak wydawało mi się niewyobrażalnym sukcesem. Patrząc na ówczesne medalowe wyczyny takich sław jak Bjoern Daehlie, Larisa Łazutina czy Ljubow Jegorowa  miejsce w gronie multimedalistów zimowych igrzysk dla Polaków było czymś kompletnie nierealnym. </p>
<p>XXI wiek jednak zaskoczył wszystkich. Przez 10 pierwszych lat tego wieku, zdobyliśmy 2,5 raza więcej medali niż przez wcześniejsze 76 lat istnienia zimowych igrzysk olimpijskich, a polscy sportowcy zimowi zaczęli się liczyć w rywalizacji. Najpierw pojawił się Adam Małysz, zawojował światowe skocznie, osiągając w tym sporcie prawie wszystko co możliwe. Turniej Czterech Skoczni 2000/01 pozostanie chyba na zawsze w pamięci polskich kibiców jako pokaz najwspanialszego kunsztu tego skoczka, który eksplodował wtedy swoją ogromną formą. Później dorzucił &#8220;tylko&#8221; cztery Puchary Świata, mistrzostwa świata, no i pierwsze od 30 lat olimpijskie medale dla Polski w Salt Lake City.</p>
<p>Jedna jaskółka jednak wiosny nie czyni. Sam Małysz to jednak nie wszystko by Polska mogła być widoczna bardziej w świecie sportów zimowych. Wtedy pojawiła się Justyna Kowalczyk. Zdobyła dość niespodziewanie brązowy medal na IO w Turynie i powoli zaczęła dobijać się do światowej czołówki. Z sezonu na sezon było tylko lepiej. W biathlonie do walki mocno się włączył Tomasz Sikora. Sezon przedolimpijski należał do Sikory i Kowalczyk. Kowalczyk zdobyła Puchar Świata oraz zaliczyła wspaniały występ na MŚ w Libercu. Sikora w biathlonowym PŚ był drugi, przegrywając jedynie z legendarnym Norwegiem Ole Einarem Bjørndalenem.</p>
<p>Początek sezonu olimpijskiego potwierdził formę Justyny. Z kolei Adam ponownie &#8220;pokazał pazurki&#8221; i udowodnił, że nadal się liczy w rywalizacji. Nic dziwnego że nasze apetyty na polskie sukcesy w Vancouver zaczęły rosnąć. W swoich przedolimpijskich szacunkach, gazeta Metro przewidywała zdobycie aż 8 medali (4 dla Kowalczyk, 2 dla Małysza, 1 dla Sikory i 1 dla niespodzianki), co uznałem za zdecydowanie daleko idący optymizm. Jak się okazało, nie pomylili się zbyt wiele. Szacunki wypełniły się w 75% i przewidziały także wystąpienie niespodzianki, jaką bez wątpienia był brąz polskich panczenistek.</p>
<p>Już dawno nie przeżywałem takich pozytywnych sportowych emocji jak podczas występów polskich sportowców w Vancouver, a szczególnie podczas złotego finiszu Justyny na 30 km. Podobne emocje mogę jedynie porównać do wspomnianego Turnieju Czterech Skoczni sprzed dziewięciu lat czy tak bardzo nielicznych sukcesów polskich piłkarzy (szczególnie wygrany 2:1 mecz z Portugalią) albo do mistrzostwa Europy polskich siatkarzy i siatkarek oraz dobrych występów szczypiornistów. Na takie chwile warto czekać.</p>
<p>Trzeba mieć tylko nadzieję, że te sukcesy nie zostaną zmarnowane i na ich podbudowie sporty zimowe będą się rozwijać i Małysz, Kowalczyk czy Sikora doczekają się następców. </p>
<p>Za rok mistrzostwa świata w Oslo-Holmenkollen, które jest uznawane za kolebkę narciarstwa klasycznego. Sądząc po dyspozycji naszego narciarstwa, mogą to być nasze najbardziej udane mistrzostwa w historii. Tym bardziej, że Adam Małysz w Holmenkollen wygrywał aż pięciokrotnie i odniósł tam w 1996 roku swoje pierwsze zwycięstwo w karierze, więc z pewnością czuje do tego miejsca ogromny sentyment.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2010/03/wspaniale-vancouver/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zimowy Sting</title>
		<link>http://tupt.eu/2010/02/zimowy-sting/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2010/02/zimowy-sting/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Feb 2010 17:44:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Boże Narodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Sting]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=422</guid>
		<description><![CDATA[Sting należy do tych artystów, których darzę specjalnym uznaniem. Dlatego gdy w sklepach pojawiła się jego najnowsza płyta  &#8220;If on a winter&#8217;s night&#8221;, zdecydowałem się ją zakupić i się z nią zapoznać. Jak wskazuje tytuł i jak podkreśla to sam artysta, płyta jest zainspirowana zimą &#8211; jego ulubioną porą roku. Dostarcza dobrej, spokojnej muzyki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/02/sting.jpg"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/02/sting-300x300.jpg" alt="sting" title="sting" width="200" height="200" class="alignleft size-medium wp-image-423" /></a>Sting należy do tych artystów, których darzę specjalnym uznaniem. Dlatego gdy w sklepach pojawiła się jego najnowsza płyta  &#8220;If on a winter&#8217;s night&#8221;, zdecydowałem się ją zakupić i się z nią zapoznać. Jak wskazuje tytuł i jak podkreśla to sam artysta, płyta jest zainspirowana zimą &#8211; jego ulubioną porą roku. Dostarcza dobrej, spokojnej muzyki i jest idealna na mroźne, zimowe wieczory.<br />
<span id="more-422"></span><br />
Muzyka Stinga jest specyficzna: nastrojowa, spokojna, oryginalna, wymykająca się wielu konwenansom. Sting ma swój niepowtarzalny styl, który można w łatwością rozpoznać. Podobnie jest też na &#8220;If on a winter&#8217;s night&#8221;, mimo że jej charakter jest nieco odmienny od innych płyt artysty. Początkowo spotykałem się z wieloma opiniami krytycznymi wobec niej. Płycie zarzucano, że jest nudna i senna. Tak faktycznie może się  wydawać, szczególnie tym osobom, które Stinga słuchają tylko od czasu do czasu. Aby dostrzec istotę tej płyty należy się jednak w nią dokładnie wsłuchać. Z tego co zauważyłem, podoba się ona głównie tym, którzy Stinga słuchają częściej, są zaznajomieni z jego twórczością i są przyzwyczajeni do tego specyficznego stylu. Ci którzy słuchają jego piosenek okazjonalnie lub w ogóle, podchodzą do niej zdecydowanie bardziej sceptycznie, często uznając ją za nudną. Niemniej jednak uważam, że płyta jest jak najbardziej godna uwagi.</p>
<p>Na płycie utwory, w których dominuje motyw zimy, przeplatają się z tradycyjnymi angielskimi kolędami, podkreślając niejako, że Boże Narodzenie jest centralnym punktem pory zimowej (przynajmniej w naszych szerokościach geograficznych). W większości są to utwory wywodzące się brytyjskiej tradycji, powstałe na przestrzeni kilku minionych stuleci, ale można wśród nich znaleźć także pochodzące m.in. z Hiszpanii czy Niemiec.</p>
<p>Utworem promującym płytę jest &#8220;Soul Cake&#8221;, który jest dość żywym i szybko wpadającym w ucho utworem, a przez to najbardziej &#8220;radiowym&#8221;. Pod względem tematycznym opisuje jednak pewien rytuał niezwiązany bezpośrednio z zimą, a związany raczej z tradycją Dnia Zadusznego.</p>
<p>Płyta rozpoczyna się od starej baskijskiej kolędy &#8220;Gabriel&#8217;s message&#8221;, która w XIX wieku została przetłumaczona na angielski i weszła w brytyjski kanon kolęd. Pod względem treści najbardziej przypomina polską adwentową pieśń &#8220;Archanioł Boży Gabryjel&#8221;. Inne kolędy na płycie to nastrojowe kołysanki (&#8221;Ballulalow&#8221; i &#8220;Lullaby for anxious child&#8221;), a także nietypowa opowieść o świętej rodzinie (&#8221;Cherry Tree Carol&#8221;) oraz utwory z motywem róży symbolizującej narodzonego Chrystusa (&#8221;There is no rose of such virtue&#8221; oraz &#8220;Lo, how a rose E&#8217;er blooming&#8221;).</p>
<p>Pozostałe utwory nawiązują bezpośrednio do zimy jako pory roku. Surowość zimowej aury, zarówno pod warstwą słowną, jak i muzyczną, można szczególnie odczuć w utworach &#8220;Cold Song&#8221; oraz &#8220;Now winter comes slowly&#8221;. </p>
<p>Mimo, że na płycie dominują utwory skomponowane przed wieloma wiekami, to płyta nie jest jednak całkowicie odtwórcza. Spośród piętnastu utworów na płycie, dwie są autorskimi utworami Stinga, do których stworzył (lub współtworzył) muzykę oraz napisał słowa (&#8221;Hounds of Winter&#8221; oraz &#8220;Lullaby for anxious child&#8221; &#8211; ukazały się już wcześniej w innych aranżacjach na płycie &#8220;Mercury Falling&#8221;). Muzykę skomponował także do wiersza &#8220;Christmas at sea&#8221; autorstwa R.L. Stevensona, a do adaptacji utworów dwóch wielkich kompozytorów, F. Schuberta oraz J.S. Bacha dopisał angielski tekst (odpowiednio &#8220;The Hurdy-gurdy Man&#8221; oraz &#8220;You only cross my mind in Winter&#8221;).</p>
<p>Wprawdzie okres Bożego Narodzenia już minął, ale zima jeszcze w pełni, więc płyta przynajmniej w części jest jeszcze jak najbardziej na czasie. Idea płyty została szczegółowo opisana na <a href="http://www.sting.com/news/interview.php?uid=6292">oficjalnej stronie Stinga</a> oraz w nieco bardziej zwięzły sposób, na poniższym filmiku.</p>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/gFAleFnbRgw&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;rel=0"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/gFAleFnbRgw&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<p>Zachęcam do słuchania.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2010/02/zimowy-sting/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sylwester w górach</title>
		<link>http://tupt.eu/2010/01/sylwester-w-gorach/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2010/01/sylwester-w-gorach/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 Jan 2010 00:02:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Beskid Makowski]]></category>
		<category><![CDATA[DA Dąb]]></category>
		<category><![CDATA[Gorce]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[Nowy Rok]]></category>
		<category><![CDATA[Podhale]]></category>
		<category><![CDATA[Skomielna Czarna]]></category>
		<category><![CDATA[sylwester]]></category>
		<category><![CDATA[Turbacz]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=375</guid>
		<description><![CDATA[Nie bez przyczyny w podtytule mojego bloga znajdują się góry. Góry są zjawiskiem niezwykłym. Nic więc dziwnego, że ten kto zasmakował górskich wędrówek, będzie chciał tam wracać, kiedy tylko nadarzy się okazja. Okazja się pojawiła. Wobec braku jakichkolwiek planów na sylwestra, zdecydowałem się pojechać na górski wyjazd sylwestrowy do Skomielnej Czarnej wraz z jezuickim Duszpasterstwem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5007994.jpg"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5007994-300x225.jpg" alt="Beskid Makowski" title="Beskid Makowski" width="200" height="150" class="alignright size-medium wp-image-379" /></a>Nie bez przyczyny w podtytule mojego bloga znajdują się góry. Góry są zjawiskiem niezwykłym. Nic więc dziwnego, że ten kto zasmakował górskich wędrówek, będzie chciał tam wracać, kiedy tylko nadarzy się okazja. Okazja się pojawiła. Wobec braku jakichkolwiek planów na sylwestra, zdecydowałem się pojechać na górski wyjazd sylwestrowy do Skomielnej Czarnej wraz z jezuickim <a href="http://www.dab.jezuici.pl">Duszpasterstwem Akademickim DĄB</a>, z którym jestem związany już od kilku lat. Spędziłem tam wspaniały tydzień od 27 grudnia do 3 stycznia.<br />
<span id="more-375"></span><br />
Skomielna Czarna znajduje się na Podhalu, w centrum Beskidu Makowskiego, pomiędzy Myślenicami, Rabką-Zdrój i Makowem Podhalańskim. Miejsce to okazało się bardzo dobrym miejscem wypadowym do różnych miejsc na Podhalu. Mieszkaliśmy w <a href="http://www.skomielna.kapucyni.pl/">Ośrodku Rekolekcyjnym Świętego Ojca Pio</a> prowadzonym jest przez Braci Mniejszych Kapucynów. </p>
<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5008008.jpg"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5008008-300x225.jpg" alt="Beskid Makowski" title="Beskid Makowski" width="200" height="150" class="alignleft size-medium wp-image-380" /></a>Sam wyjazd miał dwojaki charakter. Był to wyjazd zarówno dla narciarzy jak i dla amatorów górskich wędrówek. Ja, jako że nart w życiu na nogach nie miałem, a równocześnie kocham chodzić po górach, więc wybór był prosty &#8211; górskie wędrówki. Na każdy dzień dostępne była trasa łatwiejsza i trasa trudniejsza. Z pięciu wędrówek, czterokrotnie wybierałem trasę trudniejszą, bo ona dawała zdecydowanie więcej przyjemności związanej z chodzeniem po górach. Celem górskich wędrówek był przede wszystkim pobliski Beskid Makowski (w tym najwyższy szczyt pasma &#8211; Lubomir oraz najwyższy szczyt w pobliżu Skomielnej &#8211; Koskowa Góra, a także kilka innych szczytów po drodze) a ostatniego dnia pobytu &#8211; także Gorce (a konkretniej ich kulminacja, czyli Turbacz).</p>
<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5008053.JPG"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5008053-300x225.jpg" alt="zachód" title="zachód" width="200" height="150" class="alignright size-medium wp-image-382" /></a>Góry Beskidu Makowskiego nie należą do zbyt wymagających, jednak jak na tę porę roku były idealne. Przy śniegach i mrozach są znacznie bezpieczniejsze niż wysokie szczyty Tatr. Cechą charakterystyczną wycieczek w Beskid Makowski było to, że na jednej trasie przechodziliśmy przez kilka szczytów. Więc na początku czekało nas jedno podejście, następnie zejście na podobną wysokość, później drugie podejście i kolejne zejście itd. Nie było więc jednostajnego podchodzenia pod górę, tak jak to jest np. w Tatrach, ale zdobywanie kolejnych gór leżących na dłuższej trasie. Każdego dnia przechodziliśmy blisko 20 km. Ale suma pokonanych podejść i zejść byłaby pewnie porównywalna do pojedynczego wejścia i zejścia w Tatrach.</p>
<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5008335.JPG"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5008335-300x225.jpg" alt="Turbacz" title="Turbacz" width="200" height="150" class="alignleft size-medium wp-image-384" /></a>Pogoda na wyjeździe była zmienna. Pierwszego dnia mieliśmy piękne słońce, bezchmurne niebo i świetną widoczność, trzymał lekki mrozik, a dzień nas pożegnał pięknym zachodem słońca ponad górami. Następne dni przyniosły ocieplenie, odwilż, zachmurzenie, a czasami też deszcz. Śnieg powoli znikał, a w dzień Nowego Roku już go praktycznie nie było, tak że wędrowaliśmy w okropnym błocie. Ale ostatniego dnia, podczas naszej górskiej wycieczki na Turbacz, wspinaczka zaskoczyła nas piękną zimową scenerią. Było mroźno i śnieżnie, ale pięknie <img src='http://tupt.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Z tego względu, że był to wyjazd sylwestrowy, więc i dobrej zabawy sylwestrowej nie mogło zabraknąć. Nasz bal został zorganizowany w ośrodku w którym mieszkaliśmy, a dokładniej w naszej jadalni. Rozpoczął się dosyć improwizowanym polonezem. Nie mogło na nim zabraknąć także kultowego <a href="http://www.youtube.com/watch?v=3jTJPizpCRY">Tańca Belgijskiego</a>. Zabawa była bardzo udana. Muszę powiedzieć, że dawno tak dobrze się nie bawiłem.</p>
<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5008264.jpg"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2010/01/S5008264-300x225.jpg" alt="domek" title="domek" width="200" height="150" class="alignright size-medium wp-image-383" /></a>Sama miejscowość Skomielna Czarna zasługuje na uznanie przede wszystkim za różne przedsięwzięcia, których się podejmują jej mieszkańcy. Dowodem tego jest szczególnie &#8220;Domek z piernika&#8221; (o tym niżej) oraz własne parafialne radio <a href="http://www.radioainkarim.ovh.org/index0.html">Ain Karim</a> o charakterze religijno-społecznym, które nadaje w najbliższej okolicy i jest prowadzone przez wolontariuszy z pobliskich terenów.</p>
<p>Ów wspomniany powyżej &#8220;domek z piernika&#8221; jest pięknie ustrojoną i oświetloną świąteczna zagrodą. Góruje ona nad Skomielną Czarną i gdy się ściemni nadaje niesamowity klimat całej okolicy. Oświetlony domek wygląda rzeczywiście jak bogato ozdobiony świąteczny &#8220;domek z piernika&#8221; i stał się niewątpliwą atrakcją miejscowości. Na poniższym filmiku można zauważyć jak to wszystko wyglądało:</p>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/XIsTZ9IohL8&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/XIsTZ9IohL8&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<p>Wyjazd był niewątpliwie bardzo udany i jestem szczęśliwy, że się zdecydowałem na niego pojechać. Takie tygodniowe oderwanie od rzeczywistości było mi potrzebne, szczególnie po tym co się w ostatnich miesiącach w moim życiu działo. Był to jednocześnie czas radości, czas spotkania z innymi ludźmi, czas górskiego wysiłku, czas wyciszenia i czas zabawy. </p>
<p>Pełna fotorelacja z wyjazdu w <a href="http://picasaweb.google.pl/tuptass/SylwesterWGorachSkomielnaCzarna">mojej galerii na Picasa</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2010/01/sylwester-w-gorach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bóg się rodzi, moc truchleje</title>
		<link>http://tupt.eu/2009/12/bog-sie-rodzi-moc-truchleje/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2009/12/bog-sie-rodzi-moc-truchleje/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Dec 2009 03:50:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Bóg]]></category>
		<category><![CDATA[Boże Narodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=368</guid>
		<description><![CDATA[
Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan.  (Łk 2, 10-11) 
Noc Bożego Narodzenia trwa. W Betlejem narodził się Bóg. Niech radosna kolęda opływa świat ogłaszając wesołą nowinę. Wesołych Świąt!
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2009/12/S50079091.JPG"><img src="http://tupt.eu/wp-content/uploads/2009/12/S50079091-300x225.jpg" alt="wesołych świąt" title="wesołych świąt" width="200" height="150" class="alignright size-medium wp-image-370" /></a><br />
<blockquote>Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan.  (Łk 2, 10-11) </p></blockquote>
<p>Noc Bożego Narodzenia trwa. W Betlejem narodził się Bóg. Niech radosna kolęda opływa świat ogłaszając wesołą nowinę. Wesołych Świąt!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2009/12/bog-sie-rodzi-moc-truchleje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Esgiehowy LipDub</title>
		<link>http://tupt.eu/2009/12/esgiehowy-lipdub/</link>
		<comments>http://tupt.eu/2009/12/esgiehowy-lipdub/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Dec 2009 21:13:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[lipdub]]></category>
		<category><![CDATA[sgh]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=362</guid>
		<description><![CDATA[Na świecie coraz bardziej popularne stają się przedsięwzięcia zwane LipDubami. Do tej pory popularne głównie na Zachodzie, teraz powoli przyjmują się na polskim gruncie. 16 grudnia odbyła się premiera LipDuba stworzonego pod koniec listopada na mojej uczelni &#8211; warszawskiej SGH. Sam wcześniej nie spotkałem się z czymś podobnym i dlatego esgiehowy LipDub bardzo pozytywnie mnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na świecie coraz bardziej popularne stają się przedsięwzięcia zwane LipDubami. Do tej pory popularne głównie na Zachodzie, teraz powoli przyjmują się na polskim gruncie. 16 grudnia odbyła się premiera LipDuba stworzonego pod koniec listopada na mojej uczelni &#8211; warszawskiej SGH. Sam wcześniej nie spotkałem się z czymś podobnym i dlatego esgiehowy LipDub bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.<br />
<span id="more-362"></span><br />
Cóż to jest Lip Dub? Jest to skrót nazwy &#8220;lip dubbing&#8221;. Pochodzi z połączenia dwóch terminów wywodzących się z branży filmowej: &#8220;lip synchronization&#8221; (synchronizacja ruchu warg i odtwarzanego dźwięki) oraz &#8220;dubbing&#8221;. Wszystko polega to na tym, by do istniejącego podkładu muzycznego stworzyć teledysk, w taki sposób, by wyglądało to jakby piosenka była faktycznie była wykonywana przez osoby w nim występujące. Dobrze dopracowany LipDub daje niesamowite i widowiskowe efekty, szczególnie jeśli bierze w nim udział dużo osób.</p>
<p>Początkowo LipDuby tworzone były na mniejszą skalą przez pojedyncze osoby, co było możliwe wraz z rozwojem serwisów wideo, takich jak YouTube. Z czasem zauważono, że im więcej osób bierze w tym udział, tym jest lepsza zabawa. Zaczęto je organizować w większych gronach, np. w biurach i na uczelniach. Szczególnie pozytywnie przyjęło się to w środowiskach akademickich. Powstały nawet specyficzne zasady dotyczące <a href="http://universitylipdub.com">University LipDub</a>, których spełnienie gwarantuje zaliczenie przedsięwzięcia do podgatunku.</p>
<p>W esgiehowym LipDubie wzięło udział 160 osób. Jako piosenkę, do której kręcony był teledysk, wykorzystano utwór &#8220;Footloose&#8221; Kenny&#8217;ego Logginsa. Przez pięć minut teledysku można zwiedzić znaczną część budynku głównego, poczynając od rektoratu, poprzez uczelniane korytarze, jedną z auli wykładowych, jeden z dziekanatów oraz oczywiście serce szkoły &#8211; Aulę Spadochronową. Efekt można podziwiać na poniższym filmie.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="480" height="295" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/rY4lkV1UgR4&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="400" height="295" src="http://www.youtube.com/v/rY4lkV1UgR4&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Wraz z LipDubem <a href="http://www.youtube.com/watch?v=p_iUQQfIsH0">krakowskiej Akademii Ekonomicznej</a>, opublikowanym na początku grudnia oraz <a href="http://www.youtube.com/watch?v=rP27lsIEKcE">poznańskiego UAM</a>, który pojawił się w internecie w ostatnich dniach, są to pierwsze tego typu przedsięwzięcia w Polsce. I pewnie nie ostatnie, gdyż jest to doskonały sposób promocji uczelni oraz integracji środowiska akademickiego, zarówno, studentów, jak i wykładowców.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tupt.eu/2009/12/esgiehowy-lipdub/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

