• RSS
  • Śledzik
  • Blip
  • Twitter
  • Facebook
  • GoldenLine
  • Picasa
  • YouTube
  • Last.fm

Kolejny etap

3 grudnia 2009, 23:54 | Dodane przez: tupt | Kategorie: prywatnie, wydarzenia « Brak komentarzy

Szkoła Główna Handlowa w Warszawie14 listopada, a więc prawie trzy tygodnie temu, miałem przyjemność uczestniczyć w uroczystości zakończenia moich studiów na SGH. Taka uroczystość w historii szkoły odbyła się po raz pierwszy. Odświętnie ubrani w togi i birety, tegoroczni absolwenci odebrali z rektorskich rąk symboliczne dyplomy ukończenia studiów. Był to więc ostatni powiew życia studenckiego. Zdałem sobie sprawę, że nadszedł zdecydowany koniec pierwszego etapu życia.

Moje studia formalnie zakończyłem przed dwoma miesiącami, 29 września, wraz ze zdaniem egzaminu magisterskiego. Ale to właśnie ta uroczysta Graduacja była elementem, który w pewien sposób ostatecznie spinał i wieńczył ten cały pięcioletni okres nauki. Ze względu na specyficzny typ studiów na SGH (indywidualny charakter, brak stałych grup wykładowych) w ogóle nie spodziewałem się takiej uroczystości. Wcześniej spoglądałem z drobną zazdrością na znajomych na innych uczelniach, którzy w ten sposób wspólnie świętowali zakończenie studiów. Uroczystość była więc miłym zaskoczeniem, gdyż właśnie czegoś takiego brakowało na SGH. Była to doskonała okazja do spotkania się z dawno niewidzianymi znajomymi, powspominania i spędzenia nieco czasu w murach uczelni.

graduacjaGdy miałem kilkanaście lat, jeszcze jako uczeń podstawówki, próbowałem sobie wyobrazić ten moment w którym kończę studia i zaczynam w pełni dorosłe życie. Zdawałem sobie sprawę, że ten czas z pewnością nadejdzie, jednak była to perspektywa tak odległa, że jakiekolwiek wyobrażenia pozostawały wówczas jedynie w mojej podświadomości. Czas jednak mijał i mijał. Minęła podstawówka, liceum, skończyłem osiemnaście lat, poszedłem na studia. Minęło kolejne 5 lat i okazało się, że to już jest ten czas…

Teraz następuje przejście do nowego życia – prawdziwie dorosłego. Jakby nie patrzeć – to moment przełomowy. Rozpatrując w ujęciu demograficznym, to w tym miejscu faktycznie kończy się wiek przedprodukcyjny, a zaczyna wiek produkcyjny (chociaż teoretyczna granica używana do celów statystycznych to 18. rok życia). Kończy się etap obejmujący dzieciństwo i lata młodzieńcze – czas beztroski, kiedy istniało wiele ułatwień i najczęściej otrzymywało się wiele gotowych rozwiązań. Teraz już wszystko zależeć będzie wyłącznie ode mnie, od moich decyzji, mojego zaangażowania. Jest to więc czas w którym należy pozmieniać nieco priorytety, poważnie myśleć o życiu, nie bać się nowych wyzwań, konkretnych decyzji, odpowiedzialności, nie zapominając jednocześnie o tym co najważniejsze, przede wszystkim w życiu osobistym.

Następny przełomowy moment to będzie przejście z wieku produkcyjnego w poprodukcyjny. Ale do tego czasu jeszcze sporo. Jakieś 40 lat, jeśli oczywiście dożyję ;)

Tagi: , , , , ,

Skomentuj

Treść wpisu