Grudniowa szarość
10 grudnia 2009, 12:58 | Dodane przez: tupt | Kategorie: refleksyjnie « Komentarze (3)Nadszedł grudzień. Za oknem dni coraz krótsze. Minęła już listopadowa, pełna słońca “złota polska jesień”. Jednocześnie zimy też jeszcze nie widać. To co się pojawiło to grudniowa szarość. Coraz krótsze dni, brak słońca, Wszędzie szaro i buro. Gęste chmury szczelnie przykrywają niebo, nie pozwalając słońcu na chociażby na chwile dotknąć ziemi.
Czasami w środku dnia, bywa tak ciemno, że cały dzień trzeba mieć w domu włączone światło. Nie nastraja to pozytywnie do jakiegokolwiek działania. Jesienno-zimowe słońce, czy chociażby padający biały, puszysty śnieg rozjaśniłby otaczający świat, wlewając weń mnóstwo radości. Niestety, w tym roku trudno się zimy doczekać, a słońce też nie kwapi się, by pobyć trochę z nami.
Tę grudniową nijakość, zatrzymanie pomiędzy jesienią a zimą, można jednak spróbować przezwyciężyć. Narzekając pewnego dnia na moim blipie na szarość dnia, dostałem proste rozwiązanie od innego blipowicza: “kubek herbaty, koc i dobra muzyka powinny poprawić humor”.
I rzeczywiście: pijąc dobrą i rozgrzewającą herbatą, otulony ciepłym kocem i słuchając wspaniałej nastrojowej muzyki, nastrój poprawia się w sposób zdecydowany. Proste rozwiązania są zawsze najlepsze, chociaż nie zawsze pierwsze przychodzą do głowy.
Niemniej jednak słoneczko także by się przydało









W ramach zabijania szarości: w poniedziałek koło się wigiliuje
I zaprasza!
I: masz fajnego kocura strasznie
I masz błąd we wpisie
Szanowny Panie Tupcie, nie widocznie w złej części świata żyjesz, z okropnymi warunkami pogodowymi.
Tam gdzie ja jestem nie mogę narzekać na pogodę. Codziennie słońce, minusową pogodę mamy od wczoraj, słońca też jak do tej pory, wczoraj nie było..
W ciągu tego tygodnia, mieliśmy piękną jesień z min. 5 stopni
bez kocyka ani rusz!