<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Idzie nowe</title>
	<atom:link href="http://tupt.eu/2009/10/idzie-nowe/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://tupt.eu/2009/10/idzie-nowe/</link>
	<description>morze, góry, życie</description>
	<lastBuildDate>Thu, 04 Mar 2010 11:56:37 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=abc</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: M</title>
		<link>http://tupt.eu/2009/10/idzie-nowe/comment-page-1/#comment-357</link>
		<dc:creator>M</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Dec 2009 23:19:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=228#comment-357</guid>
		<description>Tomku, ja trzymam kciuki zeby było dobrze. zeby serce posłuchało rozumu. pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tomku, ja trzymam kciuki zeby było dobrze. zeby serce posłuchało rozumu. pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ja</title>
		<link>http://tupt.eu/2009/10/idzie-nowe/comment-page-1/#comment-353</link>
		<dc:creator>ja</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Dec 2009 11:20:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=228#comment-353</guid>
		<description>Tomaszu, przypadkowo tu trafiłam...znowu :) słuchaj, a może zamknij uszy a otwórz serce??? usłyszysz więcej... wiesz nie wiem czy to męczeństwo czy miłość kazała Ci porzucić wszystko z tak wielkim trudem wypracowane (wiesz przyjaźń czy w Warszawie czy w Sopocie może trwać pomimo braku fizycznych kontaktów), nie wiem też czy ten wpis nie miał być zamanifestowaniem swojego ogromnego poświęcenia, na jakie byłeś gotowy względem tej ukochanej osoby, wiem tylko, że nadal masz w sobie ogromne pokłady miłości, i jeżeli na chwilę zapomnisz o tym, że &quot;trzeba&quot; w miłość wmieszać rozum, to, moim zdaniem, wykorzystasz swój miłosny potencjał.
Pozdrawiam i powodzenia!! ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tomaszu, przypadkowo tu trafiłam&#8230;znowu <img src='http://tupt.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  słuchaj, a może zamknij uszy a otwórz serce??? usłyszysz więcej&#8230; wiesz nie wiem czy to męczeństwo czy miłość kazała Ci porzucić wszystko z tak wielkim trudem wypracowane (wiesz przyjaźń czy w Warszawie czy w Sopocie może trwać pomimo braku fizycznych kontaktów), nie wiem też czy ten wpis nie miał być zamanifestowaniem swojego ogromnego poświęcenia, na jakie byłeś gotowy względem tej ukochanej osoby, wiem tylko, że nadal masz w sobie ogromne pokłady miłości, i jeżeli na chwilę zapomnisz o tym, że &#8220;trzeba&#8221; w miłość wmieszać rozum, to, moim zdaniem, wykorzystasz swój miłosny potencjał.<br />
Pozdrawiam i powodzenia!! <img src='http://tupt.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: tupt</title>
		<link>http://tupt.eu/2009/10/idzie-nowe/comment-page-1/#comment-350</link>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Oct 2009 19:51:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=228#comment-350</guid>
		<description>@pik
Dojrzałość to chyba każdy postrzega po swojemu, podobnie jak miłość. Tutaj stajemy przed odwiecznym konfliktem serca i rozumu. Bujanie w obłokach jest miłe i piękne, ale czasami trzeba dotknąć ziemi. Romantyzm i wspaniałe odczucia nie są jedynym wyznacznikiem miłości. Musi istnieć jeszcze niezbędna podstawa w postaci zaufania, wierności i odpowiedzialności, co jest wynikiem świadomej decyzji do bycia z drugą osobą (co jest procesem wynikającym zarówno z działania serca, ale także i rozumu w dalszym etapie rozwoju miłości). Serce jest najważniejsze, ale trzeba jednocześnie pamiętać o innych rzeczach. Miłość nie może być ślepa. Chociaż najczęściej i tak dzieje się tak, że serce nie słucha rozumu... Tak jak pisałem - serce nie sługa.
A ideą powyższego wpisu, tak jak pisałem, jest wyrażenie nadziei na przyszłość, a nie kreowanie &quot;męczeństwa&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@pik<br />
Dojrzałość to chyba każdy postrzega po swojemu, podobnie jak miłość. Tutaj stajemy przed odwiecznym konfliktem serca i rozumu. Bujanie w obłokach jest miłe i piękne, ale czasami trzeba dotknąć ziemi. Romantyzm i wspaniałe odczucia nie są jedynym wyznacznikiem miłości. Musi istnieć jeszcze niezbędna podstawa w postaci zaufania, wierności i odpowiedzialności, co jest wynikiem świadomej decyzji do bycia z drugą osobą (co jest procesem wynikającym zarówno z działania serca, ale także i rozumu w dalszym etapie rozwoju miłości). Serce jest najważniejsze, ale trzeba jednocześnie pamiętać o innych rzeczach. Miłość nie może być ślepa. Chociaż najczęściej i tak dzieje się tak, że serce nie słucha rozumu&#8230; Tak jak pisałem &#8211; serce nie sługa.<br />
A ideą powyższego wpisu, tak jak pisałem, jest wyrażenie nadziei na przyszłość, a nie kreowanie &#8220;męczeństwa&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: pik</title>
		<link>http://tupt.eu/2009/10/idzie-nowe/comment-page-1/#comment-346</link>
		<dc:creator>pik</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Oct 2009 06:37:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=228#comment-346</guid>
		<description>robienie z siebie męczennika osmiesza Pana. mysle ze nie dojrzał Pan jeszcze do przyjecia i troski o wielkie uczucie jakim jest miłosc, nie wspominając o odwzajemnianiu czegokolwiek. skromnosci życze Panie karierowiczu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>robienie z siebie męczennika osmiesza Pana. mysle ze nie dojrzał Pan jeszcze do przyjecia i troski o wielkie uczucie jakim jest miłosc, nie wspominając o odwzajemnianiu czegokolwiek. skromnosci życze Panie karierowiczu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: tupt</title>
		<link>http://tupt.eu/2009/10/idzie-nowe/comment-page-1/#comment-349</link>
		<dc:creator>tupt</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Oct 2009 21:55:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=228#comment-349</guid>
		<description>@Krzysztof
Mając na myśli &quot;przyziemne wartości&quot; chodziło mi o przeciwstawienie ich do tych najważniejszych wartości, jakimi są miłość, przyjaźń, wierność, odpowiedzialność itp. Owe &quot;przyziemności&quot; świadczą o przemijalności, doczesności i są znacznie niżej w hierarchii niż najważniejsze wartości, z miłością na czele. Ale to wcale nie znaczy, że gdy chce się pielęgnować Miłość, wszystkie przyziemności należy natychmiast odstawić na boczny tor. Sztuka miłości polega na pogodzeniu ze sobą tych dwóch pozornie przeciwstawnych światów. Miłość to nie tylko bujanie w obłokach, ale konkretne działania i decyzje. Nigdy nie będzie tak, jak pisze Krzysztof, że jak się kocha, świat może nie istnieć. Świat jest brutalny i prędzej czy później o sobie każdemu przypomni, nawet w największej Miłości. Niestety.
</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Krzysztof<br />
Mając na myśli &#8220;przyziemne wartości&#8221; chodziło mi o przeciwstawienie ich do tych najważniejszych wartości, jakimi są miłość, przyjaźń, wierność, odpowiedzialność itp. Owe &#8220;przyziemności&#8221; świadczą o przemijalności, doczesności i są znacznie niżej w hierarchii niż najważniejsze wartości, z miłością na czele. Ale to wcale nie znaczy, że gdy chce się pielęgnować Miłość, wszystkie przyziemności należy natychmiast odstawić na boczny tor. Sztuka miłości polega na pogodzeniu ze sobą tych dwóch pozornie przeciwstawnych światów. Miłość to nie tylko bujanie w obłokach, ale konkretne działania i decyzje. Nigdy nie będzie tak, jak pisze Krzysztof, że jak się kocha, świat może nie istnieć. Świat jest brutalny i prędzej czy później o sobie każdemu przypomni, nawet w największej Miłości. Niestety.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof</title>
		<link>http://tupt.eu/2009/10/idzie-nowe/comment-page-1/#comment-344</link>
		<dc:creator>Krzysztof</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Oct 2009 18:08:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://tupt.eu/?p=228#comment-344</guid>
		<description>Czytam ten wpis i nie rozumiem. Dowiaduję się że wartości to-&quot;wiele dodatkowych szans, wypracowane kontakty, doświadczenie...? Hm...mnie uczono że wartości to coś innego. Nie wiem, ale mam wrażenie że Pana rezygnacja z tylu rzeczy dla &quot;Niej&quot; była robiona z wielkim bólem, z przymusu bo tak trzeba, a nie że Pan chciał. Do zastanowienia:-). To co Pan nazywa poświeceniem dla Pana, dla innego jest radością i szczęściem bo tzw. Pana wymienione &quot;wartości&quot; stają się dla innego bez znaczenia jeśli robi to dla Miłości swojego Serca- tak jak mówią świat może nie istnieć byle by była tylko ta Jedyna ukochana osoba. Z Pana wpisu wynika, że robił Pan to niechętnie, co kiedyś z pewnością spowodowało by u Pana wewnętrzny bunt. Jestem psychologiem i przypadkowo trafiłem na Pana wpis. Dużo można w nim wyczytać o Panu. Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czytam ten wpis i nie rozumiem. Dowiaduję się że wartości to-&#8221;wiele dodatkowych szans, wypracowane kontakty, doświadczenie&#8230;? Hm&#8230;mnie uczono że wartości to coś innego. Nie wiem, ale mam wrażenie że Pana rezygnacja z tylu rzeczy dla &#8220;Niej&#8221; była robiona z wielkim bólem, z przymusu bo tak trzeba, a nie że Pan chciał. Do zastanowienia:-). To co Pan nazywa poświeceniem dla Pana, dla innego jest radością i szczęściem bo tzw. Pana wymienione &#8220;wartości&#8221; stają się dla innego bez znaczenia jeśli robi to dla Miłości swojego Serca- tak jak mówią świat może nie istnieć byle by była tylko ta Jedyna ukochana osoba. Z Pana wpisu wynika, że robił Pan to niechętnie, co kiedyś z pewnością spowodowało by u Pana wewnętrzny bunt. Jestem psychologiem i przypadkowo trafiłem na Pana wpis. Dużo można w nim wyczytać o Panu. Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
